Spis treści
Wakacje Pauliny Krupińskiej. Nowy harmonogram w TVN zmienia plany
Paulina Krupińska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Gwiazda „Dzień Dobry TVN” świetnie łączy obowiązki zawodowe z życiem prywatnym. Niedawno opowiedziała o swoich planach na zbliżające się wakacje, przyznając, że będzie to dla niej bardzo intensywny okres. Powodem są zmiany w ramówce stacji, zgodnie z którymi poranny format będzie emitowany bez przerwy przez cały rok.
Zobacz też: Widzowie podzieleni po "Mam Talent!"! Krupińska komentuje
Prowadząca "Dzień Dobry TVN" stawia na Mazury, a nie na egzotykę
W wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” Paulina Krupińska wyznała, że choć jej tegoroczny urlop będzie krótszy, wszystko udało się dobrze zorganizować. Prezenterka podkreśliła, że nowe wyzwania zawodowe wymagają od jej rodziny sporej dyscypliny logistycznej.
„Tak, należy się, już mam zaplanowane wakacje oczywiście z moimi dziećmi, ale 365 dni w roku będziemy już mieć program "Dzień Dobry TVN", a więc to nie będą takie pełne wakacje, w takim pełnym wymiarze jak to miało miejsce dotychczas. Z jednego powodu się cieszę, z drugiego oczywiście to jest zawsze kosztem moich dzieci i rodzina, ale już tak wszystko całą logistykę zaplanowaliśmy, że nikt na tym nie ucierpi - mówi nam Paulina.”
Mimo że wiele znanych osób decyduje się na luksusowe kurorty w odległych zakątkach świata, Krupińska woli spędzać czas inaczej. Jak podkreśla, od dłuższego czasu jej ulubionym miejscem są Mazury. Dla prezenterki najbardziej liczy się klimat i możliwość bycia z rodziną oraz przyjaciółmi, z którymi co roku organizuje wyjazdy pełne zabaw na wodzie i ognisk. Zwraca też uwagę na to, że jej dzieci wcale nie dopytują o dalekie podróże.
Zobacz też: Drewniana willa i widok wart miliony! Paulina Krupińska długo na to czekała. Mówi o ciągłym odkładaniu
„Tak, oczywiście nasze polskie piękne mazury. Mazury są bardzo bliskie mojemu sercu, byłam w różnych zakątkach świata i zawsze po prostu do tych Mazur wracam, jesteśmy tam zawsze taką wielką ekipą, robimy sobie ogniska, dzieci razem tam pływają na sliderach, my je tam ciągniemy łódką, więc jest naprawdę bardzo fajna, taka ciepła, przyjacielska i rodzina atmosfera. Zawsze na te Mazury czekamy. Dzieci już mnie nie pytają, czy pojedziemy w jakiś inny zakątek świata, tylko pytają: "Mamo, a będziemy w tym roku znowu na Mazurach?". No i będziemy! - mówi nam Paulina Krupińska.”