Olivier Janiak od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy i prezenterów telewizyjnych w Polsce. Zanim trafił do świata mediów, pracował jako barman – to właśnie tam uczył się budowania relacji, small talku i prawdziwej ciekawości na drugiego człowieka. Te doświadczenia szybko okazały się bezcenne w pracy przed kamerą i przy tworzeniu telewizyjnych formatów.
Od 25 lat jest związany ze stacją TVN, gdzie współtworzy, produkuje i prowadzi programy telewizyjne oraz bierze udział w realizacji dużych projektów. Jednym z ważniejszych etapów jego zawodowej drogi była praca przy tworzeniu ekskluzywnych magazynów dla mężczyzn, a najnowszym "dzieckiem" w tej dziedzinie jest debiutujący właśnie na polskim rynku magazyn "GQ", gdzie Janiak objął funkcję redaktora naczelnego. Przygotowanie pierwszego numeru nowego tytułu zajęło półtora roku, a na okładkach pojawili się m.in. Wojciech Szczęsny, Radosław Sikorski i Wojciech Mazolewski.
Szybki ślub, nieskończona miłość
Od 22 lat jest mężem Karoliny Malinowskiej, z którą tworzy jedną z najbardziej medialnych i najpiękniejszych par polskiego show biznesu. Razem wychowują trzech synów i wspierają się w swoich wyzwaniach zawodowych.
– Pobraliśmy się w 2003 roku. Karolina miała wtedy 20 lat. Podjęliśmy tę decyzję po trzech miesiącach z kawałkiem, jesteśmy razem już 22 lat i wciąż chcemy być ze sobą. Myślę że kluczem jest to, że dajemy sobie przestrzeń na to, że każde z nas się zmienia.
Jak zdradza w "Mellinie", decyzja o ślubie zapadła błyskawicznie – para zaplanowała go w tydzień, czym zszokowała bliskich pary.
– Spotkaliśmy się z mamą i babcią Karoliny w Łodzi, w kawiarni na Piotrkowskiej. Początkowo nie wiedziały, co jest powodem tego spotkania, bo widzieliśmy się dopiero pierwszy raz [...]. Powiedziałem, że bardzo chcemy się pobrać i to był pierwszy moment, kiedy obie panie prawie zakrztusiły się swoimi napojami. Jeszcze większy szok nadszedł, gdy usłyszały, kiedy ma się odbyć ceremonia. Bo to miało być za tydzień.
Dziś Janiak mówi o rodzinie jako o stałym punkcie odniesienia i jednym z najważniejszych obszarów swojego życia.
Zza baru przed kamerę
Droga Oliviera Janiaka do mediów nie zaczęła się od kamery, lecz od pracy z ludźmi. Jako barman nauczył się uważności, rozmowy i budowania relacji – umiejętności, które później okazały się kluczowe w pracy dziennikarskiej. Z czasem trafił do telewizji, gdzie przez lata nie tylko prowadził programy, ale także współtworzył je od strony produkcyjnej.
Dziennikarz ma także duże doświadczenie w pracy w wydawnictwach. Przez lata pełnił funkcję redaktora naczelnego magazynu "MaleMen". Po długiej przerwie wrócił do prasy, tym razem obejmując stery nad polską edycją magazynu "GQ".
Jakościowe dziennikarstwo w dobie Zenka Martyniuka
Janiak odnosi się także do zmian, jakie zaszły w mediach na przestrzeni lat. Zwraca uwagę na dominację szybkich newsów i tematów, które łatwo się klikają, ale nie zawsze niosą za sobą wartość. W świecie informacji zdominowanym przez sensacyjne nagłówki coraz trudniej o spokojną, jakościową rozmowę.
Jak podkreśla, odpowiedzialność za poziom dziennikarstwa leży zarówno po stronie twórców, jak i odbiorców. Jakość wymaga czasu, a świadome wybory – konsekwencji. To podejście stara się realizować niezależnie od formatu, w którym aktualnie pracuje.
Nowy odcinek "Melliny" Z Olivierem Janiakiem to skarbnica cekawych historii i anegdot zza kulis medialnego świata. Chcecie dowiedzieć się więcej? Posłuchajcie całej rozmowy! Jak zwykle, czeka na was w serwisie YouTube na kanale Eski Rock oraz na stronie internetowej eskarock.pl. Odcinka można też posłuchać jako podcastu w serwisach streamingowych.