Nita postawiła na totalną rewolucję: od zmiany producentów (tych samych, którzy stoją za hitami Zalii, Mroza, Sanah i Wiktora Dyduły), przez blond włosy, po gruntowną przebudowę całego teamu. Jaka jest więc Nita w 2026? Świadoma, bezkompromisowa, kobieca, ale wciąż z dystansem do siebie i świata, za co pokochali ją fani.
Inspiracją dla "Dla zasady" stały się muzyczne fascynacje z dzieciństwa. Nita, urodzona w 2000 roku, wróciła do pierwszych płyt i odtwarzacza MP3, by odnaleźć esencję melodyjności, klimatu i energii hitów Rihanny, Justina Timberlake’a czy Destiny’s Child. Efekt? Utwór, którego brzmienie bez wątpienia przypomina najlepsze produkcje Timbalanda z tamtej epoki.
Myśląc o nowej płycie, szukałam w sobie czegoś pierwotnego, dźwięków, które ukształtowały to kim jestem. Zdałam sobie sprawę, że mój punkt odniesienia to rok 2000. Ta magiczna liczba była motywem przewodnim wszystkiego – mówi Nita.
"Dla zasady" to opowieść o ograniczeniach, tych w głowie, o klatce zbudowanej z oczekiwań i cudzych interpretacji. To utwór o milczeniu, zakładaniu tarczy i łatwości zgubienia siebie w pogoni za czyjąś grą. Refrenowa ucieczka do Malibu jest symbolem potrzeby bliskości, schronienia i miejsca, gdzie nie trzeba niczego udowadniać.
Nita - nowa piosenka
Powrót Nity z autorskim materiałem po rocznej przerwie to powrót "bardziej nitowy" niż kiedykolwiek, a przede wszystkim – na jej własnych zasadach. Singlowi towarzyszy teledysk w surowej, studyjnej formie, nawiązującej do klipów z przełomu tysiącleci. Reżyser Maciej Nowak, znany fotograf mody, eksploruje nową odsłonę Nity w różnorodnych stylizacjach.