Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Odszedł w wyjątkowym dniu. Nie tak miało być!

2026-05-14 21:14

14 maja zmarł Krzysztof Piesiewicz. Choć wielu kojarzyło go głównie ze sceną polityczną, 80-latek był także wybitnym scenarzystą i szanowanym prawnikiem. Data jego śmierci niesie ze sobą szczególny ładunek emocjonalny. Właśnie wtedy odbyła się premiera najnowszego filmu, produkowanego przez Macieja Musiała, bazującego na twórczości zmarłego. "Będzie mi Pana bardzo, bardzo brakowało" - napisał w mediach społecznościowych Musiał.

Nie żyje współtwórca sukcesów Krzysztofa Kieślowskiego

Polskie kino poniosło niepowetowaną stratę. Odszedł Krzysztof Piesiewicz, prawnik i legendarny współpracownik Krzysztofa Kieślowskiego, którego scenariusze na trwale odmieniły oblicze polskiej i europejskiej kinematografii. To spod jego pióra wyszły znane dzieła, z których dumna jest polska kultura.

"Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, senator, prawnik i twórca filmowy współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina. Rodzinie i bliskim składam wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci" - napisała w sieci Małgorzata Kidawa-Błońska, informując o śmierci Piesiewicza.

Krzysztof Piesiewicz - scenarzysta, prawnik i polityk

Współpraca Krzysztofa Piesiewicza z Krzysztofem Kieślowskim rozpoczęta w latach 80. i zaowocowała produkcjami, które szybko zdobyły uznanie na świecie. Razem stworzyli scenariusze do takich kultowych obrazów jak "Dekalog", "Podwójne życie Weroniki" oraz serii "Trzy kolory". Ich dzieła były obsypywane nagrodami na międzynarodowych festiwalach i doczekały się nominacji do Oscara. Znawcy kina zawsze zwracali uwagę na filozoficzną refleksję, niezwykłą wrażliwość oraz głębię psychologiczną obecną w tekstach Piesiewicza.

Jednak kino to tylko jedno z wielu oblicz 80-latka, który mógł poszczycić się także niezwykle bogatą karierą prawniczą. W okresie PRL-u bronił w sądach członków opozycji demokratycznej i działaczy Solidarności. Był także oskarżycielem posiłkowym w procesie morderców księdza Jerzego Popiełuszki. W późniejszych latach poświęcił się pracy w parlamencie, pełniąc funkcję senatora RP i aktywnie uczestnicząc w polskim życiu politycznym.

Zobacz także: Maciej Musiał stworzy nową wersję "Dekalogu". Na zakup praw przeznaczył wszystkie oszczędności

Zmarł 14 maja 2026 r. - w dniu premiery filmu Macieja Musiała

Krzysztof Piesiewicz zmarł 14 maja 2026 r. Zbieg okoliczności sprawił, że na ten sam dzień zaplanowano w Cannes uroczystą premierę filmu "Historie równoległe", zrealizowanego w oparciu o teksty zmarłego. Za produkcję filmu odpowiada Maciej Musiał. "Parallel Tales" w reżyserii Asghara Farhadiego, w którym występują m.in. Catherine Deneuve, Isabelle Huppert i Vincent Cassel, to nowatorska interpretacja "Krótkiego filmu o miłości" w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego.

Kupiłem prawa do konkretnego dzieła Kieślowskiego i rozpocząłem proces jego współczesnej reinterpretacji. To było siedem lat temu (...) Zanim dotarłem do Farhadiego, musiałem dotrzeć do kogoś bardziej nieuchwytnego. Do scenarzysty filmów Kieślowskiego - pana Krzysztofa Piesiewicza. Naprawdę wielkiego człowieka. Dostałem jego numer telefonu od Marty Hryniak, córki Kieślowskiego. Zacząłem do niego wydzwaniać z prośbą o spotkanie. W końcu podczas którejś z kolejnych rozmów powiedział mi, że możemy się zobaczyć, ale potem mam się odczepić - mówił Musiał w rozmowie z "GQ".

Maciej Musiał pozyskał prawa do tekstów Piesiewicza, ale nie było to proste.

Właściciel opcji na prawa spóźnił się z wpłatą, umowa pozwalała, żeby w takim wypadku Krzysztof Piesiewicz je odzyskał. Zadzwonił do mnie, a ja je odkupiłem. Wydałem wtedy wszystko, co miałem - wyznał aktor i producent.

Maciej Musiał złożył hołd Krzysztofowi Piesiewiczowi

Po informacji o śmierci legendarnego scenarzysty aktor pożegnał 80-latka w mediach społecznościowych.

Dziś odszedł Krzysztof Piesiewicz. Wielki człowiek, scenarzysta, adwokat, senator. Współtwórca "Dekalogu" i większości filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Oskarżyciel w procesie Popiełuszki, obrońca Kuklińskiego. To pierwsze zdjęcie wysłał mi kilka tygodni temu, powiedział, że bardzo je lubi. Zostawiam je w kolorach. Bo były przecież dla niego ważne. Będzie mi Pana bardzo, bardzo brakowało - napisał Musiał na swoim instagramowym profilu.

Szok! Maciej Musiał wydaje pieniądze na milionowe inwestycje, a żywi się samą sałatą!

Zobacz więcej zdjęć. Gillian Anderson 33 lata później. Po agentce Scully nie został nawet ślad