Nie żyje Agnieszka Kirchner. Przyjaciółka opisała ostatnie chwile influencerki. Kobieta osierociła troje dzieci

2026-06-16 14:33

Nie żyje influencerka znana w sieci jako "Aga in America". O śmierci Agnieszki (Emily) Kirchner poinformowała w poruszającym wpisie jej wieloletnia przyjaciółka Briana MacDowell Ross. Kobieta pożegnała Polkę, która zmarła 14 czerwca po wielomiesięcznej walce z chorobą nowotworową. We wzruszającym wspomnieniu opowiedziała o ich przyjaźni, wspólnych życiowych doświadczeniach oraz niezwykłej determinacji, z jaką Aga do końca walczyła o zdrowie.

Briana MacDowell Ross poznała Agnieszkę Kirchner ponad 10 lat temu. Jak wspomina, Polka skontaktowała się z nią po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Zapisała się do prowadzonego przez nią studia tańca, a z czasem między kobietami narodziła się bliska przyjaźń.

We wpisie Briana nie kryła wzruszenia, wspominając wyjątkowy charakter swojej przyjaciółki.

Naprawdę była jedną z najpiękniejszych osób, jakie kiedykolwiek poznałam w swoim życiu. Jej piękno nie było tylko powierzchowne. Było głęboko w niej, do samego rdzenia. Aga miała w sobie naturalną czystość, delikatność i wdzięk, których nie dało się udawać

- napisała.

Kobiety towarzyszyły sobie w najważniejszych momentach życia. Briana zorganizowała Agnieszce wieczór panieński, była obecna na jej ślubie, a później także przygotowała przyjęcie z okazji narodzin pierwszego dziecka. Ich rodziny spędzały razem czas, a dzieci wychowywały się obok siebie.

Przeczytaj także: Amerykański piosenkarz nie żyje. 32-letni gwiazdor zginął w katastrofie helikoptera w Rio de Janeiro

Aga in America walczyła z chorobą. Była nosicielką mutacji genetycznej

Briana ujawniła, że Agnieszka była nosicielką mutacji genetycznej, która wcześniej doprowadziła do śmierci jej matki i siostry. Mimo świadomości zagrożenia robiła wszystko, by chronić swoje zdrowie i możliwie wcześnie reagować na wszelkie niepokojące sygnały.

W grudniu 2024 roku trafiła do szpitala na biopsję guza. Wtedy właśnie powierzyła swojej przyjaciółce podejmowanie decyzji medycznych w razie konieczności.

Pracowała bardzo ciężko, żeby wyprzedzić potencjalnego raka, zanim ten miałby szansę się rozwinąć. Była uosobieniem czystości. Czyste jedzenie, czyste produkty do higieny, czyste środki do sprzątania. Robiła wszystko, co mogła

- napisała Briana.

Ostatnie tygodnie przyniosły dramatyczne pogorszenie

Stan zdrowia influencerki gwałtownie pogorszył się w maju. Jeden z guzów rozrósł się do tego stopnia, że doprowadził do niedrożności jelit. Konieczna była kolejna hospitalizacja i zabieg mający złagodzić skutki choroby. Rodzina i przyjaciele nie tracili nadziei. Modlili się o poprawę stanu zdrowia i wspierali Agnieszkę na każdym etapie leczenia.

Po zabiegu modliliśmy się o uzdrowienie i robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby wspomóc proces zdrowienia. Niestety bez skutku

- napisała jej przyjaciółka.

Kilkanaście dni przed śmiercią Aga zdecydowała się na opiekę hospicyjną. Agnieszka Kirchner zmarła 14 czerwca o godzinie 18.30. Kobieta była otoczona przez trójkę swoich dzieci. 

Aga doczekała się trójki dzieci

Po śmierci przyjaciółki Briana zwróciła się do obserwatorów z prośbą o modlitwę za troje dzieci Agnieszki. Jednocześnie przekazała informację, która była dla rodziny źródłem ogromnej ulgi.

Jak wyjaśniła, dwie córki influencerki nie odziedziczyły mutacji genetycznej, która wcześniej odebrała życie jej matce, siostrze i ostatecznie także jej samej. Wyniki badań najmłodszej córki Agnieszka miała poznać zaledwie dwa tygodnie przed śmiercią.