Zniszczenie mienia w Gdańsku. 37-latek rozlał w restauracji cuchnącą ciecz

Gdańscy policjanci zatrzymali 37-latka, który w czerwcu 2026 roku doprowadził do zniszczenia łazienki w jednej z restauracji na terenie Śródmieścia. Mężczyzna rozlał w pomieszczeniu substancję o intensywnym i nieprzyjemnym zapachu, co spowodowało straty wycenione przez właścicielkę na 30 000 zł. Podczas interwencji funkcjonariusze znaleźli przy nim narkotyki, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Policja
Autor: -/ Getty Images

Cuchnąca substancja w gdańskiej restauracji

W czerwcu 2026 roku funkcjonariusze z komisariatu przy ulicy Długa Grobla 4 odebrali zgłoszenie o rozlaniu uciążliwej cieczy w lokalu gastronomicznym na terenie Śródmieścia. Na miejscu zdarzenia policjant z grupy dochodzeniowo-śledczej przyjął zawiadomienie od pokrzywdzonej kobiety. Zapach rozlanej substancji był na tyle silny, że konieczne okazało się usunięcie kafli podłogowych, aby skutecznie pozbyć się woni. Zanieczyszczeniu uległy także drzwi, zabudowy oraz pozostałe wyposażenie sanitarne znajdujące się w łazience.

Straty na 30 000 zł i działania kryminalnych ze Śródmieścia

Właścicielka lokalu oszacowała powstałe szkody na kwotę 30 000 zł. Sprawą zajęli się kryminalni ze Śródmieścia, którzy zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu oraz szczegółowo zweryfikowali wszystkie zdobyte informacje. Funkcjonariusze przeanalizowali również zeznania świadków, co pozwoliło im na wytypowanie sprawcy zdarzenia. Po kilku dniach policjanci zauważyli 37-letniego mężczyznę na terenie dzielnicy Przeróbka i dokonali jego zatrzymania.

Narkotyki przy zatrzymanym i zarzuty prokuratorskie

Podczas kontroli zatrzymanego 37-latka bez stałego miejsca zamieszkania policjanci znaleźli kilkadziesiąt gramów środków odurzających. Zabezpieczone substancje trafiły do badań biegłego sądowego, który w wydanej opinii potwierdził, że jest to 154 porcje klefedronu. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące posiadania narkotyków oraz zniszczenia mienia. Za dewastację wyposażenia lokalu sprawca odpowie w warunkach powrotu do przestępstwa, ponieważ w przeszłości był już skazany za podobne czyny.

Policyjny dozór i grożąca kara więzienia

Prokurator złożył wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania, jednak sąd nie przychylił się do tej prośby. Ostatecznie 37-letni mężczyzna został objęty policyjnym dozorem. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast za zniszczenie mienia ustawa przewiduje do 5 lat więzienia. W związku z działaniem w warunkach tak zwanej recydywy sąd może wymierzyć sprawcy karę zwiększoną o połowę.

Źródło: Policja.pl