Wiele osób myślało, że Natsu będzie jedną z faworytek do wygrania "Tańca z gwiazdami". Jak na razie influencerka nie może odnaleźć się na parkiecie i - jak twierdzą jurorzy - opanować stresu. Rafał Maserak już po pierwszym odcinku w rozmowie z Eską zdradził, co jest największą słabością 28-letniej gwiazdy sieci.
Wiesz co, myślałem, że bardziej wejdzie w ten taniec, bo jest wesoły, żywiołowy. Wyobrażałem sobie, że taka właśnie będzie w tym tańcu. Widziałem, że była spięta, ale spokojnie, to jest dopiero pierwszy odcinek. Lepiej powolutku, ze stopnia na stopień stawiać sobie tę poprzeczkę, niż od razu się wybombować - powiedział w rozmowie z Eską.
Natsu dostała 2 od Pavlović
2. odcinek show nie przyniósł niestety oczekiwanej poprawy. Karczmarczyk uplasowała się na samym dole tabeli, zdobywając jeszcze mniej, bo zaledwie 19 punktów. Szczególnie surowa była wobec niej Iwona Pavlović. Przewodnicząca składu jurorskiego oceniła zaprezentowane przez nią tango na jedynie 2 punkty.
Natalio, ja nie jestem pewna, czy ty tańczyłaś tango. Ani nie miałaś ustawionej sylwestki, ani z Wojciechem. Wypadałaś z muzyki, ale pozostałe elementy nie miały nic wspólnego z tangiem. Ja twoją wrażliwość widzę. Ty na razie nie możesz przełamać lęku, że miliony cię oglądają. Ty musisz opanować siebie. Ty przecież tańczysz w tym programie dla siebie - argumentowała niską notę.
Karczmarczyk odniosła się do surowych ocen jurorów.
Natsu odpowiada na oceny
Influencerka w rozmowie z Eską przyznała, że nie spodziewała się tak surowych ocen za zaprezentowane na parkiecie tango do hitu "Womanizer". Natsu czuła bowiem, że drugi taniec poszedł jej lepiej niż jive z poprzedniego odcinka - że była bardziej wyluzowana, choć opinie jurorów mówiły co innego.
Wiem, że zrobiłam kilka potknięć, ale czułam się swobodniej. Może nie było tego widać, może jurorzy tego nie zobaczyli, może ludzie tego nie zobaczyli, ale ja to czułam w sobie, że było lepiej - dla mnie. Czułam się otwarta w tym. Niby mnie sparaliżowało. Ja tego nie poczułam, bo paraliż kojarzę z czymś innym. Wydaje mi się, że moja twarz zagrała, że było widać jakiś tam progres. Biorę to na klatę i przeanalizuję te oceny oczywiście - powiedziała w rozmowie z Eską.