Spis treści
Szokująca charakteryzacja Marty Żmudy Trzebiatowskiej do serialu. Ze zniszczonymi pasmami funkcjonowała na co dzień
Jakiś czas temu Marta Żmuda Trzebiatowska pojawiała się publicznie z bardzo ciemnymi odrostami i zniszczonymi, jasnymi pasmami. W takim wydaniu bywała na branżowych eventach, co mocno niepokoiło sympatyków przyzwyczajonych do jej perfekcyjnego i starannego wizerunku. Dziś artystka zdecydowała się wyjawić prawdę. Za pośrednictwem Instagrama zaprezentowała fotograficzną relację z radykalnej transformacji, a cały ten wymagający proces zapoczątkowano dokładnie trzy lata temu.
Jest marzec 2023 roku, wracam z urlopu i dostaję wiadomość o castingu do roli Justyny w "Kibicu". Wygrywam casting. Razem z Iwoną Kajszczak (charakteryzacja) zastanawiamy się, jak ugryźć temat, by pomóc mi odkleić się od utrwalonego w świadomości widzów mojego wizerunku... - napisała Żmuda.
W tamtym czasie aktorka nosiła zadbane, brązowe, półdługie pasma. Niebawem ten nienaganny stan musiał dobiec końca.
Zobacz także: Marta Żmuda Trzebiatowska przeszła metamorfozę. Tak zmieniła się do roli
Diametralna metamorfoza Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Przerażający blond i sztuczne ubytki w uzębieniu
Na pierwszy ogień idą włosy. Robimy blond, ale nie taki "ładny", tylko najgorszy z możliwych: żółty, jajeczny blond z ponad 10-centymetrowym czarnym odrostem. Dzielimy farbowanie na etapy, by jak najbardziej oszczędzić moje włosy, ale liczę się ze stratami. To tylko włosy, odrosną - dodała gwiazda.
Zabieg zakończył się sukcesem, a artystka i jej makijażystka nie kryły zadowolenia z tego fatalnego rezultatu. Wygląd okazał się tak zły, że zwykłe wyjścia na ulice wiązały się z lawiną spojrzeń przechodniów. Gwiazda wyjawiła również, że przy każdej kąpieli jej pasma pękały i kruszyły się w miejscu zderzenia rozjaśniacza z ciemnym kolorem. Na tym jednak drastyczny proces przemiany się nie zamknął.
Kolejnym etapem pracy charakteryzatorów było drastyczne pogorszenie stanu cery artystki oraz pozbawienie jej jednego zęba:
Włosy to był tylko wstęp do Justynki. Łukasz Palkowski zaproponował niebieskie soczewki i bym nie miała "czwórki". Baliśmy się, że to może za dużo, ale sprawdziliśmy na próbach kamerowych i wyglądało to dobrze. Do tego malowaliśmy plamy na skórze, cienie pod oczami, pogłębiliśmy zmarszczki. Zależało nam na ziemistej, szarej skórze.
Zobacz także: Iga Wyrwał była drapieżną kocicą. Teraz złagodniała i wygląda jak popularna polska aktorka. Też to widzicie?
Artystce narzucono zakaz korzystania z usług kosmetyczek, odnowy biologicznej oraz robienia paznokci. Celebrytka wyraźnie zaznaczyła, że mimo wielu wyrzeczeń, dokładnie na takie wyzwanie przed kamerą czekała od dwudziestu lat!
Cudownie, że ktoś we mnie uwierzył i dał mi szansę - podsumowała.
Instagramowa publikacja nie pojawiła się przypadkowo. Za kreację postaci Justyny artystka zyskała oficjalną nominację do nagrody Oczarowanie im. Igora Przegrodzkiego. To zaszczytne wyróżnienie przyznaje Gildia Polskich Reżyserek i Reżyserów Obsady za nieprzeciętny występ fabularny. Statuetka docenia wybitne role, które w niebanalny sposób poruszają widza, angażują jego uwagę i na długo zapadają w ludzkiej pamięci.
Zobacz także: Co się stało ze śliczną twarzą Marty Żmudy Trzebiatowskiej?! Szokująca metamorfoza aktorki
Zobacz więcej zdjęć. Maria Prażuch, była żona Prokopa, w nagiej sukience narobiła zamieszania. Zdradziła, skąd ją ma!