Marcin Maciejczak nie chce na Eurowizję 2026. Artysta kibicowałby Michałowi Szpakowi

2026-01-19 11:30

Eurowizja 2026 zbliża się wielkimi krokami, a niemałe emocje wzbudziła stawka polskich preselekcji. W mediach pojawiły się pogłoski, że oprócz ośmiorga finalistów Telewizja Polska na liście widziałaby też zdobywców tzw. kart uczestnictwa. Marcin Maciejczak nie jest jednak zainteresowany rolą reprezentanta Polski. Znamy stanowisko artysty!

Po ogłoszeniu finalistów polskich preselekcji do 70. Konkursu Piosenki Eurowizji nie zabrakło głosów krytyki. Na liście znalazło się ostatecznie tylko osiem nazwisk, a wielu fanów imprezy wyraziło swoje niezadowolenie z odrzucenia niektórych zgłoszeń. Również miłośnicy niektórych gwiazd polskiej muzyki są zawiedzeni brakiem udziału ich idoli. Pojawiły się jednak pogłoski o możliwym przyznaniu przez TVP tzw. "kart uczestnictwa" dodatkowym wykonawcom. Czy taką ofertę przyjmie Marcin Maciejczak? Znamy odpowiedź.

Polskie preselekcje pokazują aktualny stan Eurowizji. Dlaczego jest źle? | Commentary ESKA

Marcin Maciejczak o Eurowizji 2026: "cieszę się, że mnie ominie ta sytuacja"

Już kilka tygodni temu młody artysta, znany chociażby ze zwycięstwa w programie "The Voice Kids", zadeklarował, że nie jest zainteresowany udziałem w jubileuszowej edycji Eurowizji. Marcin Maciejczak przyznał, że żaden z utworów z nowego krążka "8 piosenek o miłości" nie nadaje się w jego odczuciu na zgłoszenie do konkursu. Start do roli polskiego reprezentanta traktuje jako dużą odpowiedzialność, która wymaga długiego procesu.

Jak też dodał, cieszy się, że nie weźmie udziału w Eurowizji odbywającej się w atmosferze aktualnych kontrowersji. Przypomnijmy, że Maciejczak zgłosił numer "Midnight dreamer" do wewnętrznych preselekcji TVP w 2024 roku i zajął trzecie miejsce, ex aequo z utworem "Jesień - tańcuj" z filmu "Chłopi". Jak udało nam się dowiedzieć, jego deklaracja z wywiadu z "Onetem" jest aktualna i raczej nie możemy się spodziewać jego udziału z "kartą uczestnictwa".

"Patrząc na to, co dzieje się obecnie w związku z konkursem Eurowizji, muszę przyznać, że cieszę się, że omija mnie sytuacja, w której naprawdę nie chciałbym uczestniczyć" - powiedział artysta.

"Zgłoszenie na Eurowizję to nie jest wysłanie przypadkowej piosenki, ale odpowiedzialność: proces twórczy z myślą nie tylko o samej piosence, ale także o występie i obronieniu wykonania na żywo" - dodał.

Michał Szpak powinien pojechać do Wiednia? Maciejczak: "jest w stanie unieść presję"

Drugą z postaci, co do których pojawiły się pogłoski o możliwym udziale z "dziką kartą", jest Michał Szpak. Ten artysta reprezentował Polskę w konkursie dokładnie dekadę temu: w finale Eurowizji 2016 zajął ósme miejsce, po zdobyciu trzeciego najwyższego wyniku w głosach publiki.

To właśnie Michała Szpaka na tegoroczny konkurs w Wiedniu wysłałby Marcin Maciejczak. W komentarzu przesłanym do Eska.pl wokalista przyznał, że wykonawca kultowego "Color of your life" miałby nie tylko duże szanse na wygraną w preselekcjach, ale także dałby sobie radę w międzynarodowym widowisku pomimo towarzyszących mu kontrowersji.

"Myślę, że jeśli Michał zdecyduje się na udział w preselekcjach, ma duże szanse na wygraną i widziałbym go jako naszego reprezentanta. Do dziś mam w głowie jego świetny występ z utworem "Bondage" z ubiegłorocznych preselekcji. Wydaje mi się, że presję związaną z atmosferą tegorocznej Eurowizji jest w stanie unieść tylko tak mocna osobowość, jaką jest Michał" - przekazał nam wokalista.

Eurowizja 2026 - kto z Polski?

Spośród nadesłanych do Telewizji Polskiej zgłoszeń 11-osobowe jury wyłoniło najlepszą dwudziestkę, która przeszła do etapu przesłuchań na żywo. Pomimo że powstała lista 10 finalistów i 2 wykonawców rezerwowych, w wyniku rezygnacji motywowanych dalszym udziałem Izraela w Eurowizji - polskie preselekcje liczą tylko 8 uczestników.

Choć konkurs miał po raz pierwszy w historii być biletowanym wydarzeniem w dużej arenie, ostatecznie nie odbędzie się nawet na żywo. TVP poinformowała uczestników, że preselekcje będą transmitowane 7 marca w formie nagranych z wyprzedzeniem występów.

W konkursie udział wezmą: Alicja Szemplińska, Anastazja Maciąg, Basia Giewont, Jeremi Sikorski, Karolina Szczurowska, Ola Antoniak, Piotr Pręgowski i Stasiek Kukulski.

ZOBACZ TEŻ: Basia Giewont z preselekcji do Eurowizji 2026 komentuje decyzję o nagranych występach: "jestem zażenowana"