Mandaryna chętnie pokazuje się bez makijażu! "Kobietą się jest, nie bywa"

Mandaryna odkrywa siebie na nowo. Artystka nie ukrywa, że dzięki udziałowi w "Tańcu z Gwiazdami" redefiniuje swoją kobiecość. Gwiazda estrady nie ma żadnego problemu z pokazywaniem się bez makijażu. Nie odbiera tego jednak jako aktu odwagi.

Mandaryna przeżywa aktualnie renesans swojej kariery. Gwiazda bierze udział w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami" i doskonale sprawdza się w tańcu towarzyskim. Jak twierdzi, wyskakuje z lodówki nawet samej sobie! 

Ostatnio zmieniłam lodówkę, bo już ciągle wyskakiwałam, naprawdę się popsuła - żartowała w wywiadzie dla Eski.

Paulina Holtz doceniła Mandarynę

Jesienią piosenkarkę i tancerkę można jeszcze było lub będzie zobaczyć w "Hitsterze", "Naszym nowym domu" czy "Kabaret K2. Jedziemy po bandzie". Za każdym razem, gdy Marta pojawia się w telewizji, zachwyca w wydaniu glamour. Ikona popkultury początku XXI wieku nie ma jednak żadnego problemu z pokazywaniem się saute. Ostatnio za pośrednictwem social mediów doceniła to aktorka Paula Holtz.

KOCHAM! Są okazje kiedy pomalowane i wystrojone wyglądamy wspaniale, a są takie kiedy po prostu lśnimy swoją osobowością. W jednym i w drugim przypadku wyglądamy pięknie, a przede wszystkim wyglądamy tak jak chcemy! - napisała o Wiśniewskiej i Izie Kunie. 

Mandaryna w rozmowie z serwisem ESKA.pl odpowiedziała na słowa gwiazdy "Klanu". 

Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz na treningu do "Tańca z Gwiazdami"

Mandaryna o chodzeniu bez makijażu

Mandaryna przyznała, że rzeczywiście nie ma żadnego problemu z pokazywaniem się w naturalnej odsłonie. Artystka podkreśliła, że po prostu lubi siebie - w każdej odsłonie. Nie odczytuje jednak tego jako aktu odwagi. 

Kobietą się jest, a nie bywa. To chyba nie sprawa pięknego makijażu, tylko sprawa tego, co masz w środku, kim jesteś, co masz do powiedzenia, twojego charakteru, poczucia humoru... Nie wyobrażam sobie, żebym miała spędzać teraz nie wiadomo ile czasu, by przyjść na salę umalowana. Nie widzę w tym sensu, tak samo jak nie widzę w tym jakiegoś wielkiego aktu odwagi. Po prostu polubmy siebie, wstając rano, a nie o 19:00, wychodząc na kolację. 

Zobaczcie, jak Marta prezentuje się zarówno w make-upie, jak i bez niego. 

ROLKI