Spis treści
Małgorzata Potocka faworytką "Tańca z Gwiazdami"? Maserak zmienia zdanie
Otwarcie kolejnej odsłony "Tańca z Gwiazdami" dostarczyło widowni wielu wrażeń, a na parkiecie zaprezentowała się mieszanka rutyny i młodości. Oczy wielu były zwrócone na Małgorzatę Potocką, która budziła spore nadzieje. Jeszcze podczas prezentacji ramówkowej Polsatu Rafał Maserak typował ją na "czarnego konia" edycji, zachwycając się jej wigorem. Niestety, weryfikacja tanecznych umiejętności w programie na żywo przyniosła pewien niedosyt i rzeczywistość zweryfikowała te założenia.
Szczera opinia Rafała Maseraka o występie aktorki
Gwiazdor formatu zaznacza, że jego słowa nie mają na celu ataku, a są jedynie chłodną analizą eksperta. Tancerz wyraża głęboką nadzieję, że w następnych tygodniach artystka odzyska swój blask i udowodni, dlaczego wróżono jej sukces. Zdaniem jurora debiuty bywają paraliżujące i często nie oddają pełni możliwości, a przed Potocką wciąż długa droga do pokazania prawdziwego pazura.
Zobacz też: Najbardziej gorące zdjęcia Natsu. Natalia Karczmarczyk pokazuje przód, tył i bok! Niesamowite ciało
„Mi dzisiaj tego zabrakło. Dzisiaj zabrakło tej Małgosi Potockiej z konferencji prasowej, gdzie wyszła po prostu jak petarda - wystrzeliła z uśmiechem, z radością. Dzisiaj mi tego trochę brakowało. Też może tak sobie to tłumaczę, że tutaj już musiała zatańczyć schemat choreograficzny i może to też ją zblokowało. Nie wiem, no zobaczymy może drugi odcinek, liczę na to...” - mówi nam Rafał Maserak.
Ekspert nie skreśla jednak uczestniczki, dostrzegając w niej olbrzymie pokłady scenicznej charyzmy, które muszą tylko znaleźć ujście. Emocje towarzyszące premierowemu odcinkowi potrafią przytłoczyć, blokując naturalną ekspresję. Dla osobowości formatu Małgorzaty Potockiej to dopiero wstęp do budowania pewności siebie na parkiecie i wykrzesania z siebie tej energii, na którą wszyscy czekają.
Zobacz też: Najstarsza w historii "Tańca z Gwiazdami" i bez kompleksów! Potocka mówi nam, dlaczego przyszła do show
„Będą oczywiście zaraz nagłówki, ale myślę, że zobaczymy większą energię i większą siłę, którą nam na konferencji Małgorzata pokazała” - mówi "Super Expressowi" Maserak.