Śmierć Pawła Królikowskiego wstrząsnęła całą Polską. Aktor znany między innymi z serialu "Ranczo" odszedł w wieku 58 lat po poważnej chorobie. W najnowszym wywiadzie Małgorzata Ostrowska-Królikowska ujawniła prawdziwą przyczynę jego śmierci, dementując medialne doniesienia o tętniaku.
Paweł Królikowski zmarł w 2020 roku
Ceniony aktor, a także juror w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", odszedł w lutym 2020 roku, w wieku 58 lat. Przykra informacja była szokiem w świecie polskiego show biznesu, jednak w poprzednich latach Paweł Królikowski miał problemy zdrowotne. Przeszedł operację wycięcia tętniaka i właśnie tę chorobę media przytaczały jako przyczynę jego przedwczesnej śmierci.
Małgorzata Ostrowska-Królikowska sprostowała informacje o mężu. Na to chorował
Po niespełna sześciu latach głos zabrała wdowa po serialowym Kusym, aktorka Małgorzata Ostrowska-Królikowska. W audycji "Kobiety Rakiety" powiedziała ona, że informacje o tętniaku nie były prawdziwe. Królikowski zmarł na nowotwór mózgu, na który chorował w ostatnim okresie życia.
"Nie, to nie była prawda. To media tak pisały. Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka" - powiedziała.
Znana widzom "Klanu" aktorka dodała, że mąż odpowiedzialnie zadbał o ważne sprawy w trakcie choroby, przygotowując najbliższych na przyszłość po jego odejściu. Dla dzieci Królikowskich bezcenna była możliwość spędzenia czasu z tatą. Z kolei sama Małgorzata Ostrowska-Królikowska przyznała, że początkowo w trudnych chwilach skupiła się na opiece nad rodziną, a dopiero po upływie czasu zaczęła w pełni przechodzić żałobę.
"Paweł był mądrym człowiekiem i nie zostawił mnie samej, takiej niepotrafiącej nic samodzielnie zrobić. Przygotował mnie na życie bez niego" - wyznała.