Spis treści
- Prezydent stolicy poinformował o zainicjowaniu końcowej fazy powstawania nowoczesnej areny na historycznych gruntach Skry.
- W perspektywie trzydziestu miesięcy oddany zostanie gmach dla sześciu tysięcy kibiców, gdzie swoje spotkania rozegrają drużyny siatkarskie i koszykarskie.
- Nakłady finansowe na ten cel przekraczają 237 milionów złotych, co wpisuje się w szerszy kontekst ewentualnych starań miasta o igrzyska olimpijskie.
Nowa hala sportowa w Warszawie. Koszt inwestycji to niemal ćwierć miliarda złotych
Wtorkowe spotkanie z mediami przyniosło oficjalne zatwierdzenie dokumentacji dotyczącej wzniesienia potężnej infrastruktury. To właśnie w tych murach stołeczne zespoły zyskają nową przestrzeń do ligowej rywalizacji, obejmującą również zmagania w ramach europejskich pucharów.
Przeczytaj także: Była menedżerka Igi Świątek o jej relacjach z Darią Abramowicz
- W dwa i pół roku powstanie hala, bardzo oczekiwana – powiedział prezydent Trzaskowski.
Realizację tego lukratywnego zlecenia powierzono krajowej spółce Mirbud S.A., a wartość całego porozumienia opiewa na zawrotną kwotę 237 milionów złotych. Maszyny budowlane pojawią się na placu już w połowie bieżącego roku. Monumentalna bryła o całkowitej powierzchni dziesięciu tysięcy metrów kwadratowych zaoferuje sześć tysięcy miejsc siedzących, które zostaną rozlokowane na dwóch poziomach naziemnych i dwóch podziemnych.
Zobacz też: Rodzina Jacka Magiery z ważnym apelem przed pogrzebem. Żona trenera prosi o jedną rzecz
Ośrodek Nowa Skra przechodzi transformację. Trzaskowski sugeruje walkę o igrzyska olimpijskie
Konstrukcja wspomnianej areny stanowi drugi z trzech zaplanowanych kroków gruntownej metamorfozy całego kompleksu. W ramach pierwszej części udało się już z powodzeniem zrewitalizować stadion lekkoatletyczny oraz plac do gry w rugby. Obecnie uwaga skupia się na gmachu, który ma pełnić funkcję flagowej wizytówki sportowej części miasta.
- Dziś wysyłamy jasny sygnał, że „Skra wraca do gry” – podkreślił Trzaskowski.
Samorządowiec zwrócił uwagę, że tak potężny zastrzyk finansowy w infrastrukturę to niebagatelny argument w kontekście ewentualnych starań o status gospodarza igrzysk olimpijskich. W miejskich planach widnieje już bowiem trzecia faza robót zakładająca generalny remont głównej areny lekkoatletycznej. Wiele wskazuje na to, że włodarze metropolii traktują priorytetowo powrót do rywalizacji o najbardziej prestiżowe wydarzenia na świecie.