Spis treści
Zalecenia terapeutyczne Mai Sablewskiej
Maja Sablewska pojawiła się w podcaście Małgorzaty Ohme i otworzyła się na temat trudnej przeszłości. Była menedżerka gwiazd polskiej sceny muzycznej przyznała otwarcie, że przez długi czas tkwiła w relacji z mężczyzną o skłonnościach narcystycznych. Skutki tego związku wymusiły na niej podjęcie leczenia u specjalisty. Proces terapeutyczny wiązał się z radykalnymi krokami, wśród których znalazł się bezwzględny roczny zakaz jakiejkolwiek aktywności seksualnej.
ZOBACZ TAKŻE: Maja Sablewska wspomina słynny Sopot 2005. Tak mówi o zwycięstwie Dody, wtopie Mandaryny i roli Katarzyny Kanclerz
Odchodząc z tej mojej relacji, dostałam takie zadanie domowe, że przez rok nie mogę uprawiać seksu. W ogóle. Z nikim. Zero SMS-ów. Nic
Maja Sablewska o skutkach rocznej abstynencji seksualnej
Stylistka dokładnie wytłumaczyła, dlaczego psycholog zalecił jej tak drastyczny krok w procesie leczenia. Miało to zapobiec powtarzaniu destrukcyjnych wzorców z przeszłości. Celebrytka jest przekonana, że okres wstrzemięźliwości przyniósł pożądane rezultaty i pozwolił jej spojrzeć na wiele spraw z odpowiednim dystansem. Obecnie gwiazda twierdzi, że potrafi bardzo szybko rozpoznać niepokojące sygnały u potencjalnego partnera, co daje jej nadzieję na stworzenie zdrowej i wartościowej relacji w przyszłości.
Na pewno jestem teraz gotowa na zdrową relację
Sablewska ucina spekulacje na temat macierzyństwa
Podczas rozmowy nie zabrakło również wątku związanego z posiadaniem potomstwa. Sablewska przyznała, że niemal nieustannie musi mierzyć się z pytaniami o plany macierzyńskie. Gwiazda twardo podkreśla jednak, że nie zamierza poddawać się społecznej presji w kwestii zakładania rodziny. Uważa, że decyzja o posiadaniu dziecka musi być w pełni przemyślana i wypływać wyłącznie z jej własnych pragnień, a nie z presji wywieranej przez otoczenie.
To, że inni w komentarzach mogą mi ją zrobić, to nie ma dla mnie znaczenia