Łatwogang na planie "Rodzinki.pl". Jedno zdjęcie wywołało sensację

2026-05-14 10:42

Po zakończeniu 9-dniowego streamu Łatwogang niemalże zniknął z mediów społecznościowych. Tym większą radość wywołało jego zdjęcie z planu kultowego serialu "Rodzinka.pl". Czy twórca największej akcji charytatywnej w historii internetu dołączy do obsady produkcji, której członkowie odwiedzili go w kawalerce? Reżyser podsycił emocje.

Zapoczątkowana przez Łatwoganga akcja dobiegła końca w niedzielę, 26 kwietnia. Popularny influencer, mogący pochwalić się m.in. najpopularniejszym zdjęciem na Instagramie czy duetem z Edem Sheeranem, przez dziewięć dni - bez przerwy - prowadził transmisję na swoim kanale na YouTubie, podczas której zbierano pieniądze na pomoc podopiecznym Fundacji Cancer Fighters. Skala przedsięwzięcia przerosła oczekiwania wszystkich - od twórcy po gości i obserwatorów. Ostatecznie udało się zebrać ponad 250 milionów złotych, a przez wszystkie dni kawalerkę zamieszkiwaną przez Piotrka odwiedzały kolejne gwiazdy show-biznesu. Do mieszkania wpadli także członkowie obsady serialu "Rodzinka.pl", m.in. Małgorzata Kożuchowska, która ponownie rzuciła się w kartony, nawiązując tym samym do kuriozalnej śmierci granej przez nią Hanki Mostowiak z "M jak miłość". Niespełna miesiąc po finale akcji to Łatwogang odwiedził plan produkcji "Rodzinka.pl". Jedno zdjęcie wywołało sensację.

BEDOES DISS NA RAKA W RADIU ESKA 1

Łatwogang w "Rodzince.pl"

Po zakończeniu akcji Łatwogang niemalże zniknął z mediów społecznościowych. Tym większą radość wywołało jego zdjęcie z planu serialu "Rodzinka.pl", który po wielu latach doczekał się reaktywacji. Fotografią podzielił się Tomasz Karolak, odtwórca roli Ludwika Boskiego.

Dziś nam los zgotował takiego dźwiękowca - napisał.

Dziennikarze "Faktu" zapytali reżysera "Rodzinki", Patricka Yokę, jakie ma plany wobec twórcy.

Podczas licytacji nasi aktorzy zaproponowali mu udział w projekcie. No i wpadł, że tak powiem z nami się tam zapoznać na planie. Może coś razem wymyślimy - zasugerował.

Zapytany o to, czy znajdzie się dla niego miejsce w obsadzie, odpowiedział dość wymijająco:

Tu już pozostawię widzów w niepewności.