Kwiat Jabłoni był zawsze kojarzony z pielgrzymkami. Duet mówi jasno: "jesteśmy niewierzący"

2026-01-30 18:46

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zespół Kwiat Jabłoni zrobił sobie przerwę w karierze. Kasia i Jacek Stankiewiczowie przyznali, że mają już jednak pomysły na swój muzyczny powrót. Zabrali też głos w kwestii... religii. Okazuje się, że wiele ich utworów znalazło popularność wśród uczestników pielgrzymek. Sami zainteresowani są zaś niewierzący!

Kwiat Jabłoni tworzą dzieci Kuby Sienkiewicza z zespołu Elektryczne Gitary - Kasia i Jacek. Uzdolnione rodzeństwo z powodzeniem wydało wiele utworów i zyskało uznanie dla swojego talentu. Młodziutki duet sięgnął nawet po Bursztynowego Słowika. Ostatnio jednak postawił na zawieszenie działalności, ale dla fanów ma dobrą wiadomość: są już plany na twórczość po powrocie! Przed przerwą we wspólnej karierze Kasia Stankiewicz wyjaśniła też stosunek swój i brata do skojarzeń Kwiatu Jabłoni z pielgrzymkami. Jest inaczej, niż mogłoby się wydawać.

Rozmowy od Serca: talent shows | Radio ESKA

Kwiat Jabłoni zawiesza karierę. Mają z czego być dumni

Sienkiewiczowie są doskonale znani milionom słuchaczy za sprawą licznych przebojów, takich jak "Od nowa", i "Byłominęło". Od pewnego czasu zarówno Kasia, jak i Jacek rozwijają jednak także kariery indywidualne. Wokalistka połączyła siły z Wiktorem Dydułą w przeboju "Nie mówię tak, nie mówię nie" czy też zaśpiewała w Sopocie w duecie z Kayah. Z kolei jej brat jest instrumentalistą i DJ-em, koncertując w całym kraju. Teraz wspólnie postanowili zrobić sobie przerwę i wrócić jako Kwiat Jabłoni z całkiem nową energią. Fani już czekają na to, co duet będzie chciał dodać do swojej obszernej listy osiągnięć.

"Wydaje mi się, że chociaż my z Kasią dobrze się rozumiemy muzycznie, potrzebujemy oddechu na własne działalności. Nie tylko chodzi o oddech od siebie, bo to też jest zdrowe, by po czasie intensywnej pracy się rozejść i zacząć robić rzeczy samodzielnie, ale zarówno Kasia, jak i ja, mamy w głowach wizje twórczości, które nie mieszczą się w myśleniu Kwiatu" - powiedział Jacek dla "Wirtualnej Polski".

Kasia Stankiewicz o kojarzeniu z pielgrzymkami

Jednym z ciekawych aspektów kariery Kwiatu Jabłoni jest ich relacja z wiarą czy szerzej pojętą religią. Słuchacze chętnie wyłapują w muzyce duetu motywy chrześcijańskie, a w sieci często pojawiają się opinie, że utwory z repertuaru zespołu, takie jak "Wodymidaj", są idealne na pielgrzymki. Okazuje się jednak, że przekonanie o "oazowych piosenkach" Kwiatu Jabłoni jest nieco na wyrost, ponieważ duet nie tworzy wcale muzyki z myślą o religijnych inicjatywach. Kasia Sienkiewicz zapewnia jednak, że nie przeszkadza jej takie wykorzystywanie tych utworów.

"Uważam, że jeżeli ktoś chce śpiewać nasze piosenki, idąc podczas pielgrzymki, to fantastycznie. Rozumiem, że dodają im jakiejś siły, ci ludzie są bardziej radośni, mają więcej energii. Nie widzę nic złego w pielgrzymkach, to na pewno bardzo fajny sposób spędzenia czasu. To może być bardzo piękne przeżycie właśnie dla osoby wierzącej" - wyjaśniła artystka również dla WP.

ZOBACZ TEŻ: Roksana Węgiel pokazała się z pasierbem. "Mega podobny do Kevina"

Kwiat Jabłoni wprost: "jesteśmy niewierzący"

Co więcej, samo rodzeństwo otwarcie przyznaje, że nie należy do kościoła i nie utożsamia się ze społecznościami uczestniczącymi w pielgrzymkach. Jak mówią Kasia i Jacek, ich teksty można interpretować na wiele sposobów, ale w żadnym z nich z założenia nie pojawiły się motywy religijne. Dlatego też krążące skojarzenia Kwiatu Jabłoni z chrześcijaństwem zaskoczyły artystów.

"Rzecz w tym, że my się kompletnie nie identyfikujemy z tym środowiskiem. Dużym zaskoczeniem było dla nas, że jesteśmy kojarzeni ze środowiskiem chrześcijańskim, bo jesteśmy niewierzący. Nie przyszłoby nam do głowy, że takie skojarzenie może w ogóle wypłynąć z tych piosenek, bo w nich nie ma wiary, przynajmniej z założenia nie ma tej treści" - podsumowała Kasia.