Kizo o sukcesach swoich singli. To dlatego nie sugeruje się trendami

2026-02-06 22:25

Współpraca rapera Kizo z Faustyną Maciejczuk okazała się bardzo udana! Numer "Cali w złocie" powoli podbija serca słuchaczy, gromadząc kolejne tysiące odsłon. Duet odwiedził Radio ESKA i opowiedział o tym singlu w rozmowie z Michałem Hanczakiem. Kizo zdradził też, czy zaskoczył go sukces którejś z jego piosenek i jakie ma podejście do trendów w muzyce.

Singiel "Cali w złocie" to owoc współpracy dwóch pozornie odmiennych światów muzycznych. Z jednej strony mamy Kizo, rapera znanego z mocnych tekstów i bezkompromisowego stylu. Z drugiej strony - Faustynę Maciejczuk, wokalistkę o wyjątkowym głosie, która wnosi do utworu element subtelności. Połączenie tych dwóch energii okazało się strzałem w dziesiątkę. Podczas wizyty w Radiu ESKA, Kizo i Faustyna opowiedzieli o swojej współpracy i nie tylko.

Kizo i Faustyna o nowej piosence | Wywiady ESKA

Kizo i Faustyna Maciejczuk są "cali w złocie"

Singiel duetu "Cali w złocie" ukazał się 29 stycznia i jak dotąd zgromadził w serwisie YouTube blisko pół miliona odsłon. Kizo i Faustyna wpadli do studia Radia ESKA, by opowiedzieć o tym numerze. Kto do kogo zwrócił się jako pierwszy? W rozmowie z Michałem Hanczakiem okazało się, że to raper odnalazł wokalistkę i zaproponował jej duet. Jak jednak podkreślił, znał już wcześniej jej twórczość. Nie było zatem tak, jak w przypadku hucznej współpracy z Bletką, na którą naprowadzili go fani w mediach społecznościowych.

"Disney" zaskoczył, a kilku faworytów nie odniosło sukcesu. "Muzyka się obroni"

Zapytany o swoje wielkie sukcesy, raper przyznał, że bywał zaskoczony wynikami swoich numerów pod względem chociażby liczby odtworzeń. Kizo wyjawił, że zupełnie się nie spodziewał spektakularnego sukcesu piosenki "Disney", która obecnie zbliża się do progu 200 mln wyświetleń na YouTube. Za to kilka propozycji, które uważał za swoich faworytów, poradziło sobie dużo słabiej. Dlatego dziś raper nie zwraca uwagi na panujące na rynku muzycznym trendy i skupia się na własnej pracy.

"Tych faworytów było już kilku i nie odnosiły już takich sukcesów jak inne numery. Dlatego uważam, że zawsze jednak muzyka obroni się sama i nie ma co celować w trendy dzisiejsze, bo one się tak często zmieniają już, że po prostu robię swoje" - powiedział.

Więcej o współpracy z Faustyną i planach Kizo na przyszłość dowiecie się, oglądając całą rozmowę Michała Hanczaka na kanale ESKI.