Katarzyna Bosacka od lat prześwietla sklepowe półki niczym detektyw i punktuje producentów żywności. Tym razem ekspertka postanowiła wziąć na warsztat nasze codzienne nawyki. Wnioski? Niestety, wciąż popełniamy te same błędy, a konsekwencje zdrowotne mogą być opłakane.
Polecamy: Katarzyna Bosacka skrytykowała reklamę z Magdą Gessler. Restauratorka jasno odpowiedziała
Słodko-słona pułapka
W rozmowie z „Super Expressem” Katarzyna Bosacka nie miała litości dla najpopularniejszego dodatku do naszych kaw i ciast. To właśnie ten biały kryształ jest numerem jeden na czarnej liście produktów, które rujnują nasze zdrowie.
Cukier - tutaj nie trzeba nikomu udowadniać, że to jest to produkt, który najbardziej nas truje - mówi.
To jednak nie koniec kuchennych rewelacji. Bosacka zwraca uwagę na drugiego cichego zabójcę – sól. Często nie mamy pojęcia, ile tak naprawdę jej spożywamy, bo ukrywa się ona w gotowych produktach.
My solimy na umór. I nie liczymy soli, którą zjadamy w przetworzonych produktach. A tam jest jej najwięcej - w paluszkach, chipsach, pizzy czy gotowych daniach - wylicza.
Ekspertka przypomniała radę prof. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej, która sugerowała proste, ale skuteczne rozwiązanie: sól i cukier należy po prostu schować głęboko do szafki, zamiast trzymać je pod ręką.
Metoda na słodycze w domu Bosackiej
Mogłoby się wydawać, że w domu ekspertki od etykiet czekolada jest towarem zakazanym. Nic bardziej mylnego. Bosacka doskonale wie, że owoc zakazany smakuje najlepiej, dlatego wypracowała z dziećmi rozsądny kompromis.
Nie można dzieciom zabraniać wszystkiego, ponieważ taki fundamentalizm prowadzi do tego, że dzieci podkradają, objadają się do nieprzytomności. (...) Świetny jest system skandynawski. Od poniedziałku do piątku pracujemy, uczymy się. W soboty albo w niedzielę robimy wspólnie, rodzinnie coś słodkiego, albo idziemy na tak zwane słodkie - podkreśla.
Wprowadzanie całkowitych zakazów może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego, dlatego kluczem do sukcesu jest umiar i jasne zasady gry.
Nie przegap: Katarzyna Bosacka ocenia dubajską czekoladę. "Skład rozczarowuje"
Misja: edukacja przez rozrywkę
Czytanie składów to dla niej chleb powszedni. Bosacka przyznaje w wywiadzie, że choć wiele produktów zna na pamięć, to przy nowościach jej czujność wchodzi na najwyższy poziom.
Bardzo wiele produktów znam na pamięć. Ale gdy pojawia się coś nowego, od razu sprawdzam skład. Zdarza się, że ostrzegam przed różnymi dziwolągami - mówi w rozmowie z nami.
Swoją wiedzę dziennikarka przekazuje teraz w nowym formacie na antenie TVP2 – „Super Gary. Gotuj z Bosacką”. Program ma łączyć elementy edukacyjne z formułą reality show, serwując widzom sporą dawkę wiedzy bez hejtu.