Spis treści
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia, pogrążając środowisko artystyczne w żałobie. Jego odejście było dla wielu osób niespodziewane, zwłaszcza że niedawno on rozpoczął przygotowania do nowej sztuki teatralnej. Mimo problemów zdrowotnych 72-letni mistrz aktorstwa do końca pozostawał aktywny zawodowo. Jego śmierć poruszyła bliskich, sympatyków oraz znajomych z branży. Jak ustalił "Super Express", złożony zostanie wniosek o organizację uroczystości pogrzebowej z zachowaniem ceremoniału państwowego.
Jan Frycz zmarł w wieku 72 lat. Do samego końca pracował
Informację o śmierci wybitnego aktora przekazał Teatr Narodowy w Warszawie dwa dni po jego odejściu. Internet szybko zalała fala pożegnań i wspomnień o 72-letnim artyście. W ciągu niemal 50 lat pracy artystycznej Jan Frycz stworzył ponad 200 kreacji w teatrze, kinie i telewizji. Był aktywny do ostatnich dni. Katarzyna Grochola wyznała w rozmowie z "Super Expressem", że aktor miał wkrótce wziąć udział w zdjęciach do nowego filmu "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później". Słowa uznania dla jego twórczości płyną również ze strony polityków.
ZASP stara się o państwowy pogrzeb. Gdzie spocznie Jan Frycz?
Teatr Narodowy zapowiedział, że informacje o ceremonii pogrzebowej zostaną podane w późniejszym czasie. Wiele osób zastanawia się, czy Jan Frycz zostanie pożegnany z najwyższymi honorami. W takich przypadkach odpowiednie pismo w sprawie państwowego pogrzebu może wystosować Związek Artystów Scen Polskich. W oświadczeniu przesłanym "Super Expressowi" ZASP zadeklarował, że podejmie kroki w celu organizacji pogrzebu państwowego. Dokładny termin i lokalizacja uroczystości nie są jeszcze określone.
"Tak, występujemy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o taki pogrzeb. Niestety nie jesteśmy jeszcze w stanie podać szczegółów" - przekazał Sekretariat ZASP.