Irena Santor bez litości o disco polo. Lider zespołu Weekend reaguje

2026-03-30 10:47

Irena Santor nie unika oceniania innych muzyków. Ostatnio nie owijała w bawełnę, gdy zapytano ją o gatunek, którego nie cierpi. 91-letnia ikona polskiej piosenki ostro skrytykowała disco polo, wywołując niemałe poruszenie. Do jej słów szybko odniósł się Radek Liszewski, lider formacji Weekend, stając w obronie swojej dziedziny.

Spór o wartość artystyczną disco polo nie cichnie od dekad, budząc skrajne emocje wśród słuchaczy i samych muzyków. Część odbiorców uwielbia ten gatunek za nieskomplikowane, wpadające w ucho brzmienia i czysto rozrywkowy charakter, idealny na imprezy. Przeciwnicy z kolei wytykają mu braki warsztatowe i krytykują jego ogromną popularność w Polsce. Do tej dyskusji dołączyli niedawno Irena Santor oraz Radek Liszewski z zespołu Weekend, prezentując dwa zupełnie odmienne spojrzenia.

Irena Santor krytykuje disco polo

Irena Santor, choć oficjalnie zeszła ze sceny, w wieku 91 lat nadal aktywnie udziela się w życiu publicznym. Legenda polskiej estrady bierze udział w wydarzeniach kulturalnych, a w zeszłym roku wydała album z unikalnymi nagraniami z archiwów radiowych sprzed pół wieku. Ostatnio, goszcząc na pokazie mody, w rozmowie z portalem "Fakt" wprost powiedziała, co myśli o disco polo. Artystka przyznała, że drażni ją nazywanie twórców prostych piosenek mianem kompozytorów.

"Ja słucham prawie wszystkiego, ale najbardziej jednak nie lubię tego, co jest takie pospolite. Przepraszam, że to nazwę, dobrze? Chodzi o disco polo. Nie cierpię, nie cierpię! Nie cierpię, jak ktoś mówi, że jest kompozytorem, bo napisał trzy nuty. Do tego dochodzi 'plum, plum, plum'. I to jest muzyka? Nie cierpię. Uważam, że muzyka zasłużyła sobie na więcej szacunku" - skwitowała.

Lider zespołu Weekend odpowiada Irenie Santor

Na odpowiedź branży disco polo nie trzeba było długo czekać. Radek Liszewski, znany chociażby z potężnego hitu "Ona tańczy dla mnie", również na łamach "Faktu" odniósł się do mocnych słów Ireny Santor. 49-letni muzyk zaznaczył, że szanuje dorobek legendarnej artystki, ale odrzuca jej argumenty. Podkreślił, że proste rozwiązania muzyczne można znaleźć w każdym gatunku, nie tylko w disco polo.

"Pani Irena Santor to przeurocza kobieta i artystka, którą bardzo cenię. Miałem okazję kilka razy się z nią minąć, nawet przywitać. Jej zdanie jest więc ważne, choć - moim zdaniem - nie do końca trafione" - powiedział.

"Nie zgadzam się z tym, że to 'trzy nuty i plum, plum, plum'. Równie dobrze można by tak powiedzieć o każdej muzyce. [...] Ja sam mam w dorobku zarówno bardzo proste piosenki, oparte na kilku akordach, jak i bardziej rozbudowane, wręcz zawiłe jak na disco polo. Dlatego patrzę na to jako muzyk i człowiek, który na co dzień się tym zajmuje. [...] Ale przypisywanie prostoty wyłącznie disco polo jest krzywdzące. Muzyka popularna, rockowa czy każda inna również często opiera się na prostych rozwiązaniach" - dodał.

ZOBACZ TEŻ: Ewa Minge wrzuciła zdjęcie sprzed lat. Rozprawia przy tym nad... sharentingiem. "Żyjemy w niebezpiecznych czasach"

Sonda
Lubisz muzykę disco polo?
Bogdan Czyżewski zamieszkał w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie