Historyczny sukces na Eurowizji to nie wszystko. Alexandra Căpitănescu wraca z prowokacyjnym hitem

2026-09-21 14:45

Po historycznym sukcesie, jaki zapewniła Rumunii na Eurowizji mrocznym utworem „Choke Me”, Alexandra Căpitănescu wraca w zupełnie nowej, prowokacyjnej odsłonie. Artystka, która wywalczyła dla swojego kraju najwyższy wynik w historii konkursu, promuje singiel „CMYM (Can’t Make You Mine)”, zapowiadający jej debiutancki album. Piosenka opowiada o grze napięć i uwodzeniu, a sama wokalistka przyznaje, że chciała, by utwór brzmiał „trochę niebezpiecznie”.

Alexandra Căpitănescu
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Alexandra Căpitănescu w nowym, uwodzicielskim wydaniu

Po mrocznym i intensywnym „Choke Me”, którym podbiła Eurowizję, Alexandra Căpitănescu wraca w zupełnie nowej odsłonie. Artystka, która zapewniła Rumunii historyczny sukces w konkursie, postanowiła pokazać swoje lżejsze i bardziej prowokacyjne oblicze. Jej nowy singiel, „CMYM (Can’t Make You Mine)”, to zapowiedź nadchodzącego albumu i dowód na to, że wokalistka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Nowy utwór to odważny krok w stronę bardziej figlarnego i pewnego siebie wizerunku. Muzycznie to połączenie rockowej energii z nowoczesną, popową produkcją, w której na pierwszy plan wysuwa się charakterystyczny, mocny wokal artystki.

Eurowizja 2026 - Alexandra Căpitănescu z Rumunii w wywiadzie dla ESKI

„Chciałam, żeby brzmiał trochę niebezpiecznie”

Piosenka opowiada o grze napięć, która pojawia się, gdy przyciąganie między dwojgiem ludzi przejmuje kontrolę, a granice zaczynają się zacierać. Jak przyznaje sama artystka, chciała uchwycić moment pełen chemii i niewypowiedzianych pytań. To historia o tym, kto odważy się wykonać pierwszy ruch.

„CMYM” to jeden z bardziej figlarnych utworów na albumie – mówi Alexandra Căpitănescu. – Opowiada o przyciąganiu i o tym momencie, kiedy wiesz, że między wami jest chemia, ale wciąż bawisz się pytaniem, kto wykona pierwszy ruch. Chciałam, żeby ten utwór brzmiał pewnie, energetycznie i trochę niebezpiecznie – dodaje.

Nadchodzi debiutancki album „Choke Me”

Singiel jest częścią nadchodzącego albumu wokalistki, który będzie nosił tytuł „Choke Me”. Płyta ma być artystycznym podsumowaniem jej doświadczeń i pokazać znacznie szerszy obraz tego, kim jest jako artystka. Krążek poruszy takie tematy jak samopoznanie, presja, wrażliwość, niezależność i potrzeba uwolnienia się od cudzych oczekiwań.

Dla Alexandry to kolejny ważny krok po ogromnym rozgłosie, jaki zdobyła dzięki Eurowizji. Artystka nie chce pozwolić, by zdefiniował ją jeden moment w karierze, i zamierza udowodnić, że jej muzyczny świat jest znacznie bogatszy.

Od „The Voice” do historycznego wyniku na Eurowizji

Szeroka publiczność w Rumunii po raz pierwszy usłyszała o Alexandrze w 2023 roku, kiedy to wygrała program „The Voice of Romania”. Od tego czasu konsekwentnie rozwija swoją karierę, stawiając na potężny wokal, rockowe inspiracje i coraz bardziej osobiste teksty.

Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 2026 roku, gdy z utworem „Choke Me” reprezentowała Rumunię na Konkursie Piosenki Eurowizji. Zajęła wtedy znakomite 3. miejsce w finale, zdobywając najwyższy wynik dla swojego kraju w historii obowiązującego systemu głosowania. Ten sukces otworzył jej drzwi do międzynarodowej kariery, którą teraz rozwija za sprawą nadchodzącego albumu.

Źródło: Historyczny sukces na Eurowizji to nie wszystko. Alexandra Căpitănescu wraca z prowokacyjnym hitem

rolki