Alexandra Căpitănescu w nowym, uwodzicielskim wydaniu
Po mrocznym i intensywnym „Choke Me”, którym podbiła Eurowizję, Alexandra Căpitănescu wraca w zupełnie nowej odsłonie. Artystka, która zapewniła Rumunii historyczny sukces w konkursie, postanowiła pokazać swoje lżejsze i bardziej prowokacyjne oblicze. Jej nowy singiel, „CMYM (Can’t Make You Mine)”, to zapowiedź nadchodzącego albumu i dowód na to, że wokalistka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
Nowy utwór to odważny krok w stronę bardziej figlarnego i pewnego siebie wizerunku. Muzycznie to połączenie rockowej energii z nowoczesną, popową produkcją, w której na pierwszy plan wysuwa się charakterystyczny, mocny wokal artystki.
„Chciałam, żeby brzmiał trochę niebezpiecznie”
Piosenka opowiada o grze napięć, która pojawia się, gdy przyciąganie między dwojgiem ludzi przejmuje kontrolę, a granice zaczynają się zacierać. Jak przyznaje sama artystka, chciała uchwycić moment pełen chemii i niewypowiedzianych pytań. To historia o tym, kto odważy się wykonać pierwszy ruch.
„CMYM” to jeden z bardziej figlarnych utworów na albumie – mówi Alexandra Căpitănescu. – Opowiada o przyciąganiu i o tym momencie, kiedy wiesz, że między wami jest chemia, ale wciąż bawisz się pytaniem, kto wykona pierwszy ruch. Chciałam, żeby ten utwór brzmiał pewnie, energetycznie i trochę niebezpiecznie – dodaje.
Nadchodzi debiutancki album „Choke Me”
Singiel jest częścią nadchodzącego albumu wokalistki, który będzie nosił tytuł „Choke Me”. Płyta ma być artystycznym podsumowaniem jej doświadczeń i pokazać znacznie szerszy obraz tego, kim jest jako artystka. Krążek poruszy takie tematy jak samopoznanie, presja, wrażliwość, niezależność i potrzeba uwolnienia się od cudzych oczekiwań.
Dla Alexandry to kolejny ważny krok po ogromnym rozgłosie, jaki zdobyła dzięki Eurowizji. Artystka nie chce pozwolić, by zdefiniował ją jeden moment w karierze, i zamierza udowodnić, że jej muzyczny świat jest znacznie bogatszy.
Od „The Voice” do historycznego wyniku na Eurowizji
Szeroka publiczność w Rumunii po raz pierwszy usłyszała o Alexandrze w 2023 roku, kiedy to wygrała program „The Voice of Romania”. Od tego czasu konsekwentnie rozwija swoją karierę, stawiając na potężny wokal, rockowe inspiracje i coraz bardziej osobiste teksty.
Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 2026 roku, gdy z utworem „Choke Me” reprezentowała Rumunię na Konkursie Piosenki Eurowizji. Zajęła wtedy znakomite 3. miejsce w finale, zdobywając najwyższy wynik dla swojego kraju w historii obowiązującego systemu głosowania. Ten sukces otworzył jej drzwi do międzynarodowej kariery, którą teraz rozwija za sprawą nadchodzącego albumu.
Źródło: Historyczny sukces na Eurowizji to nie wszystko. Alexandra Căpitănescu wraca z prowokacyjnym hitem