Pierwszy z dwóch półfinałów Eurowizji za nami. Wtorkowy wieczór zakończył się szczęśliwie dla członków polskiej delegacji. Reprezentująca nasz kraj w konkursie Alicja Szemplińska oczarowała widzów swoim wykonaniem piosenki "Pray" i awansowała do wielkiego, zaplanowanego na sobotę finału wydarzenia. Po zakończeniu przez artystkę dopracowanego występu w wiedeńskiej Wiener Stadthalle rozległy się głośne brawa. Występ naszej reprezentantki nie był jednak jedynym polskim akcentem pierwszego półfinału.
Nie tylko Alicja. Polak na Eurowizji 2026
Tegoroczną odsłonę Eurowizji otworzył wyjątkowy film, którego bohaterem był Tony - wierny fan wydarzenia. Trwającą 70 lat historię konkursu opowiedziano przez pryzmat wydarzeń z jego życia prywatnego. W rolę dorosłego Tony'ego wcielił się polski aktor i wokalista Roman Frankl, prywatnie syn Marii Koterbskiej. Faktu nie odnotował nawet komentujący przebieg półfinału Artur Orzech.
Gwiazdor "Klanu" na Eurowizji 2026
Roman Frankl jest synem polskiej wokalistki Marii Koterbskiej. Mężczyzna poszedł w ślady matki i sam działa dziś w artystycznym świecie. W wieku 30 lat wyjechał do Wiednia, gdzie odbywa się tegoroczna odsłona Konkursu Piosenki Eurowizji. Przeprowadzka umożliwiła mu uwolnienie się od łatki "syna Marii Koterbskiej". Polscy widzowie mogą kojarzyć go z takich produkcji jak "Klan", gdzie wcielał się w postać Stjepana Vujkovicia czy "Usta Usta".