Spis treści
Nowe rozdanie w uzdrowisku. Romantyk i wojowniczka
Na parkiecie matrymonialnego show "Sanatorium miłości" pojawiają się zupełnie nowe osobowości. Z jednej strony mamy Henryka, który serwuje romantyzm doprawiony gastronomicznym doświadczeniem, z drugiej Ewę – kobietę, która po życiowych burzach stanęła na nogi silniejsza niż kiedykolwiek. Henryk i Ewa wkraczają do programu Sanatorium miłości z nadzieją, że to właśnie tutaj napiszą nowy rozdział swojego życia. Oboje liczą na to, że w uzdrowiskowej scenerii ich serca zbiją w szybszym rytmie.
Zobacz też: Kolejna para z "Sanatorium miłości" szykuje się do ślubu! Egzotyczne zaręczyny w gronie przyjaciół
Życiowe rewolucje i długi staż. Kto skradnie show?
Henryk to człowiek stawiający na stabilizację, który przez cztery dekady dzielił życie z jedną kobietą w Żychlinie pod Koninem. Choć tamta relacja wygasła, pozostawiła po sobie piękne owoce. Z tego związku ma dwie dorosłe córki i czworo wnucząt, które są dla niego największym skarbem. Mimo trudów rozstania i bagażu doświadczeń, kuracjusz deklaruje pełną gotowość na nowe otwarcie.
Zupełnie inną drogę przeszła Ewa. Ma za sobą dwa małżeństwa, z czego to drugie, zakończone już w dojrzałym wieku, stało się impulsem do radykalnych zmian. Kuracjuszka postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i przeszła spektakularną metamorfozę. To wtedy postanowiła zawalczyć o siebie. Efekt? Minus 17 kilogramów w trzy miesiące, nowe tatuaże i energia, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna nastolatka.
Przez żołądek do serca. Henryk stawia na klasykę
Henryk w miłości, podobnie jak w pracy, stawia na sprawdzone receptury. Jego CV to kulinarna podróż – 25 lat z tacą kelnerską i 15 lat przy garnkach jako kucharz. Przyszłej wybrance obiecuje nie tylko pełną lodówkę, ale i czułość. Jest duszą towarzystwa, która na parkiecie czuje się jak ryba w wodzie. Śpiewa, spotyka się z przyjaciółmi, jeździ na krótkie wycieczki. Choć sam przyznaje się do pedantyzmu i bycia drobiazgowym, w relacjach szuka przede wszystkim bezpiecznej przystani.
Sportowy duch i walka z demonami przeszłości
Ewa to wulkan energii i przeciwieństwo Henryka, co może okazać się mieszanką wybuchową lub idealnym dopełnieniem. Siłownia, rower i basen to jej codzienność. Co ciekawe, pływanie ma dla niej wymiar terapeutyczny – jako nastolatka o mało nie utonęła, ale pokonała traumę. Dziś ten strach jest już przeszłością, a jednym z jej marzeń pozostaje nauka żeglowania.
Zawodowo przez lata zarządzała sklepami z bielizną w Lublinie, ale teraz cieszy się urokami emerytury. Jak sama twierdzi, przeżywa właśnie swój najlepszy czas. W kwestiach uczuciowych stawia sprawę jasno – zdrada jest dla niej barierą nie do przejścia. W miłości nie uznaje kompromisów kosztem własnych wartości. Czy w programie znajdzie "wilka", który zapewni jej lojalność i opiekę?