Britney Spears zgłosiła się na odwyk! "Zrozumiała, że sięgnęła dna"

2026-04-13 12:54

Britney Spears, jedna z największych gwiazd amerykańskiej popkultury, zgłosiła się na odwyk. Piosenkarka dobrowolnie podjęła leczenie miesiąc po tym, jak media na całym świecie obiegła informacja o jej aresztowaniu za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Informacja o tym, że Britney Spears zgłosiła się na odwyk, obiegła światowe media w poniedziałek, 13 kwietnia. Jako pierwsi przekazali ją dziennikarze TMZ - tego samego serwisu, który już w marcu informował o zatrzymaniu wokalistki za jazdę pod wpływem alkoholu. Gwiazda została aresztowana w hrabstwie Ventura w Kalifornii i, jak wynika z relacji, bardzo mocno przeżyła całą tę sytuację.

Była niesamowicie rozemocjonowana. Ostatnie miesiące były dla niej bardzo trudne. Czuje wstyd oraz zażenowanie i bardzo żałuje tego, co się stało. Nie chce nikogo zawieść, włączając w to swoich fanów. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnie, jest ponowne wystawienie się na publiczny osąd - przekazało anonimowe źródło z otoczenia piosenkarki portalowi "Page Six".

Cytowane przez TMZ źródło podaje, że artystka uległa namowom swoich bliskich, którzy zachęcali ją do rozpoczęcia leczenia i zawalczenia o własne zdrowie. Spears miała zdawać sobie sprawę z powagi swojego położenia i z tego, że "sięgnęła dna". Jednym z powodów podjęcia decyzji o terapii ma być również zbliżająca się sprawa sądowa.

Fotograf Britney Spears zdradza szczegóły jej ślubu. Wokalistka zaufała Polakowi!

Britney Spears na odwyku

Rozpoczęcie leczenia przez Britney Spears nastąpiło na trzy tygodnie przed terminem, w którym 44-latka ma stawić się w sądzie w Kalifornii, gdzie usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Według źródeł TMZ to właśnie nadchodzący proces miał być jednym z czynników, które skłoniły ją do takiego kroku. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że decyzja o podjęciu terapii może wpłynąć na sposób, w jaki zostanie odebrana w oczach opinii publicznej i sądu.