Spis treści
Gwiazdy reprezentacji Polski 3x3 wracają razem na parkiet
Reprezentacja Polski na Mistrzostwach Świata w koszykówce 3x3 w Warszawie wyróżnia się obecnością trzech bardzo doświadczonych zawodników. Przemysław Zamojski (39 lat) rozegrał 103 mecze w kadrze 5x5, Adam Waczyński (36 lat) – 149, a Michał Sokołowski (33 lata) – 142. Ostatnie wspólne występy tej trójki w barwach narodowych miały miejsce podczas Eurobasketu 2017 w Helsinkach.
Zamojski intensywnie namawiał Waczyńskiego do dołączenia do kadry 3x3, widząc w tym nową szansę. Jak sam przyznał, spotkali się rok temu na wydarzeniu Marcina Gortata i kapitan biało-czerwonych przekonywał go do spróbowania tej odmiany koszykówki. Miało to być zakończenie reprezentacyjnej kariery na własnych warunkach.
"Lata gry z Adamem i Michałem w kadrze 5x5 przywołują miłe wspomnienia. Każdy z nas ma za sobą ponad 100 występów w tradycyjnej reprezentacji. Teraz spotykamy się na innym gruncie, w kadrze 3x3. To fajne, że koszykówka prowadzi cię czasami w nieznane rejony..." - powiedział Przemysław Zamojski.
Michał Sokołowski wzmocnił zespół 3x3 na MŚ w Polsce
Michał Sokołowski, który grał już z Zamojskim w reprezentacji 3x3 podczas igrzysk w Paryżu w 2024 roku, ponownie dołącza do kadry. Po udanym sezonie ligowym w tureckim Pinar Karsiyaka, gdzie jego punkty w ostatnich sekundach uratowały drużynę przed spadkiem, zawodnik zakończył rozgrywki szybciej. Wyraził chęć pomocy reprezentacji na krajowych mistrzostwach.
Oprócz weteranów, skład trenera Piotra Renkiela uzupełniają Adrian Bogucki, Marcel Ponitka i Dominik Grudziński, z których jeden znajdzie się w ostatecznej kadrze. Termin oficjalnego zgłoszenia mija w niedzielę. Przygotowania do MŚ trwają od początku roku, obejmując obozy na Teneryfie ze sparingami z Łotwą oraz serię turniejów w Niemczech.
Czy Polacy zaskoczą na Mistrzostwach Świata w koszykówce 3x3?
Pomimo optymistycznych zapowiedzi przed igrzyskami w Paryżu, gdzie reprezentacja zajęła szóste miejsce, oczekiwania wobec męskiej drużyny na MŚ są bardziej ostrożne. Prezes PZKosz Grzegorz Bachański spodziewa się medalu od żeńskiego zespołu, natomiast od podopiecznych trenera Renkiela oczekuje się awansu do ćwierćfinału. Zamojski podkreśla, że ranking FIBA (20. miejsce) nie oddaje rzeczywistego potencjału.
Drużyna trenuje na specjalnie zainstalowanym boisku przed Pałacem Kultury i Nauki, co Zamojski określa jako "coś przepięknego" i dowód na rozwój koszykówki 3x3. Kapitan liczy na ogromne wsparcie kibiców, wskazując na liczne zapytania o bilety. Obiecuje, że drużyna odpłaci się zaangażowaniem i wolą walki, mając nadzieję pozostać w rywalizacji do ostatniego dnia.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.