Spis treści
Bożena Dykiel nigdy nie godziła się na rolę drugoplanową, jeśli chodzi o wyrażanie własnego zdania. Nie próbowała zdobywać sympatii na siłę, stawiając na totalną szczerość, co często kończyło się medialną burzą. Jej wypowiedzi regularnie stawały się gorącym tematem debat publicznych, dzieląc odbiorców na zwolenników jej autentyczności i tych, którzy uważali, że aktorka zbyt mocno szarżuje. Odeszła, pozostawiając po sobie nie tylko świetne role, ale i serię barwnych anegdot.
Zobacz też: Kultowa gwiazda odeszła! Archiwalne zdjęcia Bożeny Dykiel z młodości obiegły sieć
Burza w śniadaniówce. Teorie o depresji i pandemii
Jeden z najgłośniejszych występów artystki miał miejsce w studiu "Dzień Dobry TVN" w październiku 2021 roku. Rozmowa miała dotyczyć energii życiowej, ale aktorka szybko zeszła na temat zdrowia psychicznego, co wywołało konsternację. Jej słowa o "leczących depresję okularach" oraz sugestie dotyczące litu spotkały się z natychmiastową reakcją. Widzowie i eksperci ostro skrytykowali promowanie niesprawdzonych metod, uznając je za potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia. W tym samym wywiadzie Dykiel poruszyła wątek pandemii COVID-19, wygłaszając opinie, które wielu odebrało jako powielanie teorii spiskowych.
Szpilka wbita stacji TVN. Poszło o serial
To nie był jednak jej debiut w roli skandalistki. Już w 2013 roku aktorka postanowiła publicznie zrecenzować swojego pracodawcę. Opowiadając o kulisach produkcji serialu "Na Wspólnej", nie gryzła się w język. Skrytykowała stację TVN, a w swojej wypowiedzi użyła określenia powszechnie uznawanego za obraźliwe. Tym samym udowodniła, że w walce o swoje racje nie uznaje kompromisów, nawet jeśli po drugiej stronie stoi potężna korporacja medialna.
Zobacz też: Tak fani wspominają Bożenę Dykiel. Jej rola Marii w "Na Wspólnej" ich inspirowała. "Potrafiła wszystko"
Awantura na jubileuszu i kontrowersyjne porady sercowe
Kolejna scena godna dramatu rozegrała się w czerwcu 2022 roku podczas 50-lecia Zespołu Filmowego "X". Zamiast uśmiechów na ściance, doszło do spięcia. Z relacji świadków wynika, że aktorka odmówiła pozowania i ostro potraktowała fotoreporterów. Emocje budziły też jej poglądy na relacje damsko-męskie. W jednym z wywiadów zasugerowała, że zaniedbanie wyglądu w związku to prosta droga do zdrady partnera. Do tego dochodziły głośne deklaracje w obronie naturalnych futer, co regularnie dolewało oliwy do ognia w dyskusjach z obrońcami praw zwierząt.