Artur Barciś szczerze o przenosinach Roberta Lewandowskiego. Tak ocenia ten wybór

Artur Barciś należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Jego talent komediowy jest powszechnie ceniony przez publiczność. Niewielu jednak wie, że artysta to również zagorzały kibic sportowy. W wywiadzie dla VOX FM wypowiedział się na temat przejścia Roberta Lewandowskiego do zespołu Chicago Fire. Opowiedział też, jak reaguje jego żona, gdy ten zasiada do oglądania spotkań.

Legenda ekranu: Kim jest Artur Barciś?

Artur Barciś to wybitna postać na polskiej scenie kulturalnej. Urodzony w 1956 roku w Kokawie twórca realizuje się jako aktor filmowy, telewizyjny, teatralny, a także reżyser i aktor dubbingowy. Dyplom Wydziału Aktorskiego łódzkiej Filmówki uzyskał w 1979 roku, a pięć lat później rozpoczął trwającą do dziś współpracę z warszawskim Teatrem Ateneum.

Wysokie uznanie krytyków przyniosły mu występy w „Dekalogu” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, gdzie w większości odcinków wykreował tajemniczą postać milczącego świadka wydarzeń. Jednak to komediowe kreacje zapewniły mu status gwiazdy i ogromną sympatię widzów. Prawdziwym przełomem okazała się rola Tadeusza Norka w „Miodowych latach”, w których stworzył niezapomniany duet z Cezarym Żakiem. Obaj aktorzy spotkali się ponownie na planie serialu „Ranczo”, gdzie Barciś wcielił się w kultową postać Arkadiusza Czerepacha, brawurowo odgrywając tę rolę. W życiu prywatnym aktor jest szczęśliwym mężem, a także ojcem i dziadkiem.

Sportowe emocje Artura Barcisia

Artur Barciś to zadeklarowany miłośnik polskiego sportu. Aktor otwarcie przyznaje, że kibicuje zarówno reprezentacjom narodowym, jak i sportowcom w konkurencjach indywidualnych. Z uwagą śledził występy Igi Świątek oraz Huberta Hurkacza podczas turnieju w Wimbledonie w 2026 roku. Zapytany przez dziennikarzy VOX FM o to, jak w jego domu wygląda oglądanie wydarzeń sportowych, potwierdził, że bywa to dla jego bliskich niełatwe doświadczenie.

- Na pewno nie oglądam meczów w spokoju (śmiech). Żona zazwyczaj nie siada ze mną przed telewizorem, bo wie, ile kosztuje mnie to nerwów i woli na to nie patrzeć. Zresztą większość najważniejszych spotkań oglądam z odtworzenia, ponieważ w czasie transmisji na żywo prawie codziennie stoję na scenie. Nagrywam je więc lub szukam w sieci, starając się wcześniej nie poznać wyniku, bo wtedy całe widowisko straciłoby sens. Oglądam to z takimi emocjami, jakby wszystko działo się na żywo. Tymczasem żona zna już rezultat i patrzy na mnie z pobłażaniem, gdy głośno krzyczę, denerwuję się i przeklinam - powiedział Barciś.

Sonda
Cieszycie się, że "Ranczo" wraca?

Artur Barciś o nowym klubie Roberta Lewandowskiego

Decyzja Roberta Lewandowskiego o zmianie barw klubowych jest obecnie gorącym tematem. Napastnik zdecydował się opuścić słoneczną Hiszpanię na rzecz amerykańskiego Chicago Fire. Dla wielu kibiców był to zaskakujący krok w karierze czołowego zawodnika. W związku z tym VOX FM poprosiło Artura Barcisia o skomentowanie tego wyboru.

- Robert to prawdziwa legenda, najlepszy polski piłkarz w historii i wciąż wielka gwiazda. Klub taki jak Chicago Fire, który gra obecnie w MLS, dzięki Lewemu zyska gigantyczną widownię. Obecność Lewandowskiego na boisku z pewnością przyciągnie na trybuny całą Polonię z Chicago, okolic, a także z dalszych zakątków Ameryki. Amerykańscy komentatorzy słusznie zauważają, że Robert jest marką rozpoznawalną na całym świecie, a nie tylko w kraju. Uważam, że to dla niego znakomita sportowa "emerytura" - podsumował.

Artur Barciś o "Podlasiu" i nowych odcinkach "Rancza" | Wywiady ESKA