Michele Morrone korzysta z uroków lata. Aktor i model, znany polskiej publiczności przede wszystkim z roli Massimo, bohatera ekranizacji książek Blanki Lipińskiej, w których partnerował Annie-Marii Siekluckiej, spędził ostatnie dni sierpnia we włoskim miasteczku Taormina. Pojawienie się 35-latka na plaży wywołało niemałe poruszenie. Morrone jest tam przecież wielką gwiazdą, nieustannie zdobiącą okładki magazynów i spoglądającą na mieszkańców z billboardów reklamowych.
Michele Morrone pręży boskie ciało na włoskiej plaży
Na przestrzeni lat Morrone był twarzą wielu luksusowych marek. Na plaży pojawił się w obcisłych slipach od Dolce&Gabbana w kolorze białym. Szybko zamienił je jednak na kąpielówki i wskoczył do gorącej od słońca wody. "Szkoda tracić czasu!" - pomyślał gwiazdor "365 dni" i zamiast iść przebrać się w ustronne miejsce, po prostu zasłonił się ręcznikiem. Jego wdzięki mogli podziwiać wszyscy plażowicze.
Michele Morrone zrzucił majtki na plaży
Osoby publiczne są narażone na ciągłe spojrzenia, szczególnie w miejscach publicznych. Michele Morrone przyzwyczaił się już do wzroku innych na sobie i niespecjalnie przejmuje się tym, iż wywołuje sensację, gdziekolwiek się nie pojawi. Chcąc jak najlepiej wykorzystać czas spędzony na plaży, aktor i model zrzucił z siebie obcisłe slipy i zamienił je na luźne kąpielówki, pozwalające na pełną swobodę ruchów podczas kąpieli wodnych. Wszystko to na oczach plażowiczów, którzy z pewnością nie narzekali. To się nazywa wypoczynek!