10-latek zalał się łzami w półfinale "Mam talent!". Internauci domagają się pilnych zmian

2026-04-12 15:12

Ostatni półfinał programu "Mam talent!" wywołał ogromne poruszenie wśród widzów, jednak nie ze względu na artystyczne zachwyty. Kiedy ważyły się losy awansu, 10-letni Miłosz Jaskuła nie wytrzymał presji i zaczął płakać na oczach milionów Polaków. W internecie błyskawicznie wybuchła burzliwa dyskusja o tym, czy najmłodsi w ogóle powinni brać udział w telewizyjnych formatach tego typu.

Sobotni półfinał na żywo był bezlitosną walką o awans. W decydującym starciu zameldowali się wokalistka Marcelina Runiewicz, tancerze Piotr Iwanicki i Pati Alen oraz 10-letni pianista Miłosz Jaskuła.

Głosowanie publiczności wysłało prosto do finału Marcelinę. Wybór kolejnego szczęśliwca spadł na barki jurorów. Agnieszka Chylińska oraz Agustin Egurrola wskazali na parę tancerzy, Julia Wieniawa wolała ratować Miłosza, z kolei Marcin Prokop postawił na Piotra i Pati.

Młody instrumentalista wrócił do "Mam talent" dzięki zdobyciu tak zwanej "dzikiej karty", dającej mu drugą szansę. Już po zagraniu swojego utworu chłopiec miał w oczach wyraźne łzy. Jednak to sekundy poprzedzające ostateczny werdykt wywindowały jego napięcie do maksimum.

Zobacz także: Stylizacje Wieniawy i Krupińskiej w półfinale "Mam talent!". Jurorka i prowadząca zachwyciły strojami

Sonda
Pamiętasz Magdę Welc z programu "Mam Talent"?

Dramat 10-latka na scenie. Widzowie krytykują "Mam talent!"

Chłopiec kompletnie nie poradził sobie z gigantyczną presją. Kiedy po jego policzkach popłynęły łzy, cała Polska zobaczyła potężny stres dziecka. Widząc ten dramat, współprowadząca Paulina Krupińska-Karpiel natychmiast podeszła, by pocieszyć załamanego uczestnika. Dla dużej grupy odbiorców ten gest okazał się stanowczo niewystarczający.

Od razu po zakończeniu transmisji w sieci wybuchła potężna awantura. Zszokowani fani programu ostro skrytykowali eksponowanie cierpienia bezbronnego chłopca podczas telewizyjnego widowiska na żywo.

To już nie był "Mam Talent", tylko test: ile dziecko wytrzyma, zanim się złamie na oczach milionów. I nie, to nie były "piękne emocje". To był moment, w którym ktoś powinien wcisnąć STOP, a nie podkręcać dramaturgię.

Takie ostre słowa publikowali internauci. Oburzeni komentujący wprost podważyli sens zapraszania małych dzieci do tak stresujących, telewizyjnych rywalizacji.

"Czy jest sens narażać dzieci na taki stres?",

"Ten program powinien być od 16 lat w górę",

"W tym programie nie powinno być dzieci. To okrutne".

Obserwując trudne chwile uczestnika, znaczna część odbiorców zaczęła głośno apelować o stanowczą reakcję stacji. Spora grupa widzów domaga się wprowadzenia rygorystycznych ograniczeń wiekowych.

Miłosz Jaskuła z "Mam talent!" zachwycił swoim talentem

Pomimo gigantycznej afery wokół telewizyjnego show, nie wolno pomijać fenomenalnych umiejętności chłopca. Miłosz Jaskuła brawurowo zagrał walc Petera Schmalfusa, zgarniając zasłużone pochwały od jury. Dziesięciolatek skutecznie godzi obowiązki ucznia podstawówki z intensywną edukacją artystyczną. Grę na instrumencie szlifuje od dawna, odnosząc pierwsze sukcesy na branżowych turniejach. Jak sam odważnie deklaruje, jego największym życiowym celem pozostaje awans do Konkursu Chopinowskiego.

Paulina Krupińska nie chce być porównywana do Agnieszki Woźniak-Starak. Taką prowadzącą będzie w "Mam talent!"