Kiedy rodzice decydują się na nietypowe imię, zwykle kierują się dobrymi intencjami. Chcą, by było wyjątkowe, łatwe do zapamiętania, nowoczesne albo kojarzące się pozytywnie. Często nie myślą jednak o tym, jak takie imię zostanie odebrane przez rówieśników dziecka. W szkolnych ławkach oryginalność bywa bezlitosnym pretekstem do żartów, docinków i wykluczania. Dzieci potrafią być szczere do bólu, a wszystko, co odbiega od normy, szybko staje się tematem rozmów na przerwach.
Bohaterka tej historii wspomina, że już w przedszkolu jej imię wzbudzało zdziwienie dorosłych i śmiech dzieci. Z wiekiem było tylko gorzej. W podstawówce i liceum regularnie słyszała przezwiska, ironiczne komentarze i pytania, które miały ją zawstydzić.
Byłam w ciąży, siedziałam na kanapie z moim chłopakiem i próbowałam wymyślić imię dla małej dziewczynki, którą zamierzałam mieć, kiedy zauważyłam reklamę Ikea - wyznała matka dziewczyny w wywiadzie dla Evening News.
Zobacz też: To imię w Turcji oznacza "męski organ płciowy". W Polsce jest jednym z popularniejszych
Imię Ikea
Okazuje się, że inspiracją była nazwa popularnego sklepu meblowego Ikea. Jej mama i tata uznali, że brzmi krótko, nowocześnie i światowo. Nie spodziewali się jednak, że dla dziecka stanie się to źródłem ciągłych żartów. Dziewczyna w szkole dostała przezwisko "flat-pack", to określenie mebli do samodzielnego montażu. Dopiero jako dorosła osoba nauczyła się dystansu, choć wspomnienia z młodości do dziś wracają.
Co więcej, kobieta miała już dość dręczenia, naśmiewania się z niej i znoszenia obelg, więc zmieniła imię na Jasmine.
Teraz podkreśla, że decyzja o imieniu powinna uwzględniać nie tylko oryginalność, lecz także realia życia dziecka. Jej historia stała się przestrogą dla przyszłych rodziców i wywołała burzliwą dyskusję w sieci.
Zobacz galerię: Imiona, które śmieszą obcokrajowców. Ich znaczenie wywołuje ogromne zdziwienie