Wielka akcja CBŚP i Straży Granicznej. Zatrzymania w sprawie przemytu
Służby przeprowadziły zsynchronizowane działania w połowie maja 2026 roku, uderzając w członków grupy przestępczej. W akcji wzięli udział policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariusze ze Straży Granicznej w Hrebennem i Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadbużańskiego Oddziału SG. Efektem operacji było zatrzymanie siedmiu podejrzanych, w tym sześciu Polaków i jednego obywatela Armenii. Podczas przeszukania ich domów oraz innych wykorzystywanych przez nich nieruchomości zabezpieczono nie tylko nielegalne papierosy i e-papierosy, ale także luksusowe Audi Q7, kradzione części samochodowe oraz amunicję do broni palnej.
Przemyt na gigantyczną skalę. Skarb Państwa stracił 190 mln zł
Według ustaleń śledczych, prowadzonych pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu, grupa działała w latach 2020-2021. Jej członkowie, pochodzący z Polski, Litwy i Armenii, zorganizowali złożony szlak przemytniczy, którym transportowano ogromne ilości papierosów z Białorusi, przez Litwę, aż do Polski. Stąd nielegalny towar trafiał do dalszej dystrybucji na terenie innych krajów Unii Europejskiej. Śledczy szacują, że w ten sposób na rynek mogło trafić nawet 6,5 miliona paczek papierosów, co spowodowało gigantyczne uszczuplenia należności celnych i podatkowych na kwotę przekraczającą 190 milionów złotych. Czarnorynkowa wartość przemyconego towaru to ponad 94 miliony złotych.
Poważne zarzuty i zabezpieczony majątek. Co grozi zatrzymanym?
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie usłyszeli zarzuty. Odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a jeden z nich dodatkowo za kierowanie jej strukturami. Liderowi grupy grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności, podczas gdy pozostali członkowie mogą spędzić w więzieniu do 8 lat. W ramach postępowania funkcjonariusze dokonali również zabezpieczeń majątkowych na poczet przyszłych kar, zajmując gotówkę oraz pojazdy o łącznej wartości blisko 800 tysięcy złotych. Śledczy podkreślają, że sprawa jest rozwojowa i nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło: Policja.pl