Wakacyjny koszyk Polaków. Jak latem zmieniają się zakupy spożywcze online? Raport Frisco

Gdy termometry za oknem szybują w górę, nasze apetyty i zakupowe priorytety zmieniają się o 180 stopni. Najnowszy raport “Wakacyjny koszyk Polaków” udowadnia, że latem rządzi spontaniczność, chęć ochłody i unikanie spędzania długich godzin w kuchni. Zamiast spędzać czas w kolejkach w supermarkecie Polacy wolą powierzyć dźwiganie zakupów ekspertom, zyskując cenne godziny na relaks na leżaku czy spotkania z bliskimi.

Dłonie osoby trzymającej smartfon z otwartą aplikacją Frisco. O letnich zakupach spożywczych przeczytasz na Eska.
Autor: Frisco/ Materiały prasowe

Raport Frisco łączy dwa spojrzenia na letnie zakupy. Dane sprzedażowe sklepu z okresu czerwiec–sierpień 2025 roku pokazują, co faktycznie trafiało do koszyków klientów w poszczególnych miesiącach i jak sezon wpływał na popularność konkretnych kategorii. Z kolei badanie ankietowe przeprowadzone w lipcu 2026 roku na grupie 198 klientów Frisco pozwoliło sprawdzić, jak konsumenci organizują zakupy podczas urlopu, co jest dla nich uciążliwe i jak przygotowują się do powrotu do domu. Zestawienie tych dwóch perspektyw ujawnia nie tylko, co kupujemy latem, ale też dlaczego nasze koszyki wyglądają wtedy inaczej.

Lody, grill i owoce na pierwszym planie

Kiedy temperatura rośnie, z kuchni przenosimy się na balkon, taras czy działkę, a cięższe obiady ustępują miejsca lekkim przekąskom, świeżym owocom i produktom, które najlepiej smakują schłodzone.

W czerwcu zaczął się prawdziwy sezon grillowy – sprzedaż mięsa na grilla była wtedy o 135,7% wyższa niż średnia miesięczna z całego roku. Trzy wakacyjne miesiące odpowiadały za prawie połowę rocznej sprzedaży tej kategorii. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu wiąże się jednak też z aspektem, którego zdecydowanie wolelibyśmy unikać – owadami. Nie dziwi więc, że w czerwcu sprzedaż preparatów owadobójczych wzrosła aż o 125,6% względem średniej rocznej.

Kiedy robiło się naprawdę gorąco, do koszyków trafiały przede wszystkim produkty, które pomagały się ochłodzić. Lipiec upłynął pod znakiem lodów – sprzedaż lodów na patyku, w rożkach i kanapkowych była wtedy o 104,3% wyższa od średniej miesięcznej z całego roku. Letnia aura sprzyjała również owocom – arbuzy i melony w lipcu cieszyły się sprzedażą wyższą o 61,1% od średniej rocznej. Letnie wieczory również rządziły się swoimi prawami. Gotowe drinki i koktajle osiągnęły swój roczny szczyt w sierpniu, kiedy ich sprzedaż była o 75,2% wyższa niż średnia miesięczna z całego roku. Dane pokazują więc, że latem chętniej sięgaliśmy nie tylko po produkty na codzienne posiłki, ale także po te związane z odpoczynkiem i spotkaniami towarzyskimi.

Wakacje bardzo wyraźnie widać w koszykach naszych klientów. W cieplejszych miesiącach rośnie zainteresowanie produktami, które naturalnie wpisują się w letni sposób spędzania czasu – mięsem na grilla, lodami, owocami czy gotowymi napojami. Z naszej perspektywy ważne jest jednak nie tylko to, co kupujemy, ale też jak zmieniają się nasze potrzeby. Latem chcemy poświęcać mniej czasu na planowanie i przygotowywanie codziennych posiłków, a więcej na odpoczynek i spotkania z bliskimi. Dlatego staramy się, aby zakupy można było dopasować do tego, jak wygląda życie naszych klientów w danym momencie - mówi Krzysztof Grądziel, dyrektor działu handlowego Frisco.

Zupy, herbata i czekolada przegrywają z letnią pogodą

Nie wszystko jednak pasowało do wakacyjnego menu. Gdy z nieba lał się żar, w koszykach mniej obecne były produkty rozgrzewające i te, po które chętniej sięgamy w chłodniejszych miesiącach. Zupy i bazy do zup w sierpniu osiągnęły poziom o 31,5% niższy od średniej miesięcznej z całego roku, a w lipcu wyraźnie spadło także zainteresowanie herbatą – sprzedaż herbaty owocowej spadła o 43,3%, a czarnej o 30,4%.

Lato nie sprzyjało również czekoladkom i bombonierkom. W sierpniu ich sprzedaż spadła o 56,2% względem całorocznego poziomu. Wraz ze wzrostem temperatur część produktów charakterystycznych dla jesienno-zimowego menu ustępowała więc miejsca lżejszym, bardziej orzeźwiającym wyborom.

Na urlopie kupujemy jednorazowo mniej, ale częściej

Zmiany widać nie tylko w danych sprzedażowych, ale również w codziennych doświadczeniach konsumentów. 75,8% badanych deklaruje, że podczas wyjazdu robi zakupy na miejscu, przy czym 78,7% z nich organizuje je na bieżąco, zamiast planować większe zapasy. Dla 61,3% osób kupujących podczas urlopu koszyk jest mniejszy niż ten, który zwykle robią w ciągu roku.

To naturalna konsekwencja wakacyjnego trybu życia. Gdy większość dnia spędzamy poza miejscem zakwaterowania, trudniej przewidzieć, kiedy i gdzie zjemy kolejny posiłek. Zakupy mają więc przede wszystkim odpowiadać na bieżące potrzeby.

We Frisco wyraźnie widzimy, jak elastycznie nasi klienci dostosowują swoje wybory do pory roku i wakacyjnego trybu życia. Wakacje pokazują, że nasz koszyk zakupowy idealnie podąża za tym, jak w danej chwili żyjemy. Kiedy zmienia się plan dnia, rezygnujemy z dużych zapasów na rzecz tego, na co mamy ochotę tu i teraz. Co ciekawe, nie oznacza to, że całkowicie przestajemy planować – po prostu przesuwamy to w czasie - wskazuje Marta Baran, dyrektor marketingu Frisco.

Największą przeszkodą pozostaje… dźwiganie

Choć zakupy podczas urlopu robimy przede wszystkim stacjonarnie, nie zawsze jest to rozwiązanie wygodne. 47,5% badanych wskazuje dźwiganie zakupów w upale jako największą uciążliwość, a niemal co czwarta osoba (23,2%) przyznaje, że konieczność zrobienia zakupów wpłynęła na jej plany rekreacyjne.

Jednocześnie tylko 7,6% respondentów korzysta z dostaw zakupów online do miejsca wypoczynku. Wakacje są więc okresem, w którym nawyk korzystania z e-grocery w dużej mierze ustępuje lokalnym zakupom.

To nie oznacza jednak, że zakupy online tracą znaczenie na całe wakacje. Wręcz przeciwnie – ich rola wyraźnie wraca, gdy zbliża się moment powrotu do domu.

Powrót do codzienności zaczyna się jeszcze przed końcem wakacji

Końcówka urlopu to moment, w którym spontaniczny wakacyjny tryb powoli ustępuje przygotowaniom do powrotu do codziennych obowiązków. Trzeba pomyśleć o tym, co zrobić na śniadanie, uzupełnić zapasy i przygotować dom na pierwszy tydzień po powrocie. W przypadku rodzin z dziećmi dochodzi do tego jeszcze jedno ważne zadanie – zbliżający się początek roku szkolnego

Potwierdzają to zarówno deklaracje badanych, jak i dane sprzedażowe Frisco. 56,6% respondentów planuje zrobić zakupy uzupełniające jeszcze przed powrotem z urlopu, a w tej grupie 52,7% zaczyna je planować z wyprzedzeniem 2-3 dni. Jednocześnie sierpień przyniósł wyraźny powrót kategorii związanych z codzienną rutyną. Sprzedaż artykułów szkolnych wzrosła w tym miesiącu o 305% w porównaniu z lipcem, pokazując, że przygotowania do września zaczynają się, zanim wakacje na dobre się skończą.

Powrót z urlopu to dobry przykład sytuacji, w której technologia może po prostu zdjąć z nas jeden z codziennych obowiązków. Klient może zaplanować zakupy jeszcze podczas wyjazdu i wybrać dogodny termin dostawy, zamiast po powrocie poświęcać czas na wizytę w sklepie. Właśnie w takich momentach rozwiązania dostępne na stronie czy w aplikacji mają największą wartość – nie komplikują zakupów, tylko pomagają lepiej dopasować je do życia i planu dnia - komentuje Arkadiusz Zaręba, dyrektor działu produktu Frisco.

Lato zmienia koszyk, ale nie potrzebę wygody

Wakacyjny raport Frisco pokazuje, że sezonowość wpływa na zakupy na kilku poziomach. Zmieniają się produkty, na które mamy ochotę, wielkość koszyków i sposób planowania. Na wyjeździe częściej kupujemy małe ilości na bieżąco, podczas gdy przed powrotem do domu znów pojawia się potrzeba większego zaopatrzenia.

Dla sprzedawcy oznacza to konieczność szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby klientów. Latem szczególnego znaczenia nabiera odpowiednie przechowywanie i transport produktów – od lodów i świeżych owoców po mięso czy nabiał. Frisco może odpowiadać na te zmiany m.in. dzięki własnej flocie samochodów wyposażonych w chłodnie, która pozwala utrzymać odpowiednie warunki przewozu produktów niezależnie od temperatury na zewnątrz. Istotną rolę odgrywają także rozwiązania cyfrowe, które ułatwiają klientom dopasowanie zakupów do własnego planu dnia i zaplanowanie dostawy z wyprzedzeniem.

Koszyk klienta nie jest stały – zmienia się wraz z porą roku, temperaturą czy planem dnia. Dlatego ważne jest dla nas nie tylko to, żeby mieć odpowiednie produkty w ofercie, ale również żeby sprawnie dostarczyć je w odpowiednich warunkach i w dogodnym dla klienta momencie. Połączenie zaplecza logistycznego, w tym floty chłodniczej, z rozwiązaniami dostępnymi w naszym serwisie i aplikacji pozwala nam reagować na te zmiany i ułatwiać klientom organizację codziennych zakupów - podsumowuje Arkadiusz Zaręba.

Letni koszyk jest więc odbiciem naszego stylu życia. Kiedy mamy więcej czasu na odpoczynek, chcemy poświęcać go na to, co naprawdę jest dla nas ważne, a codzienne obowiązki organizować możliwie prosto. Niezależnie od tego, czy zakupy robimy na miejscu, czy planujemy je z wyprzedzeniem, ich forma coraz częściej powinna po prostu nadążać za naszym życiem.

ROLKI