Nadchodzi zima stulecia jak w PRL-u? Prognoza pogody na styczeń może zaskoczyć

2026-01-07 11:00

Zima wróciła do Polski z rozmachem. Po raz pierwszy w tym sezonie niemal cały kraj przykryła śnieżna kołdra, a w wielu regionach jej grubość robi spore wrażenie. Opady sparaliżowały miejscami drogi i kolej. Wiele osób obawia się "zimy stulecia".

zima

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Pierwsze dni zimy 2025/2026 zapisały się jako wyjątkowo śnieżne. IMGW poinformował, że niemal cała Polska znalazła się pod białą pokrywą, a w niektórych miejscach śniegu spadło kilkadziesiąt centymetrów. W Warszawie zmierzono 23 cm, czyli najwięcej od 13 lat, co odpowiada aż 26 litrom wody na metr kwadratowy. Sporo śniegu pojawiło się też na północy kraju. Ponad 20 cm w okolicach Koszalina i na Suwalszczyźnie, około 40 cm w rejonie Olsztyna i nawet 45 cm w Mławie.

Choć opady dały się we znaki kierowcom i kolejarzom, synoptycy podkreślają, że takie warunki wcale nie są czymś niezwykłym. Daleko nam do zimy z przełomu 1978 i 1979 roku, gdy zaspy sięgały nawet metra, pękały szyny kolejowe, brakowało węgla, a w kilku województwach wprowadzono stan klęski żywiołowej.

W porównaniu z tamtym okresem obecna zima jest znacznie łagodniejsza, także pod względem temperatur. Co ciekawe, początek stycznia okazał się nawet nieco cieplejszy od średniej wieloletniej. Klimat się zmienia: śnieżnych i mroźnych dni jest mniej, ale gdy już nadchodzą, potrafią być intensywne. To właśnie takie krótkie, dynamiczne epizody coraz częściej zastępują długie, stabilne zimy znane sprzed dekad.

Zobacz też: Chiński Nowy Rok 2026. Nadchodzą rewolucje i czas ryzykownych działań

Gorąca 100 Radia ESKA 2025

Prognoza pogody na styczeń 2026

Styczeń zapowiada się jako miesiąc pogodowych kontrastów. Z jednej strony synoptycy ostrzegają przed kolejnymi falami śniegu i krótkimi, ale wyraźnymi spadkami temperatury, z drugiej, przed okresami ocieplenia i odwilżami.

Przez kraj mają przechodzić aktywne fronty związane z niżami znad Morza Bałtyckiego, niosąc intensywne opady śniegu, silniejszy wiatr i trudne warunki na drogach. Najbardziej dynamiczne epizody prognozowane są dla centrum i północy Polski, gdzie śnieg może padać falami, czasem bardzo obficie. Jednocześnie temperatury będą często balansować wokół zera, co oznacza mokry, ciężki śnieg i ryzyko gołoledzi.

Eksperci podkreślają, że nie ma co liczyć na klasyczną zimę z wielotygodniowym mrozem.Długotrwałe ujemne temperatury to dziś rzadkość, ale krótkie ataki zimy nadal będą się pojawiać. Styczeń może przynieść pogodę, która jednego dnia przypomina środek zimy, a kilka dni później wczesną wiosnę.

Pogoda w ferie zimowe 2026

Ferie zimowe 2026, trwające od 19 stycznia do 1 marca w trzech turach, zapowiadają się pod znakiem zmiennej aury. Dzieci i rodzice muszą przygotować się zarówno na śnieżne krajobrazy, jak i na okresy roztopów. Synoptycy przewidują, że w czasie ferii możliwe będą kolejne epizody zimowe z opadami śniegu, zwłaszcza na północy i w centrum kraju, ale nie zabraknie też dni z dodatnimi temperaturami, deszczem i silniejszym wiatrem.

Druga połowa stycznia może być bardziej zimowa, natomiast luty, zgodnie z prognozami, ma mieścić się w normie z ostatnich lat, z mniejszą ilością opadów i częstymi wyżami nad Europą. Oznacza to pogodę dobrą na spacery, ale niekoniecznie idealną dla miłośników śnieżnych atrakcji.

Eksperci radzą zachować ostrożność w podróży i śledzić lokalne prognozy, bo warunki mogą zmieniać się z dnia na dzień. 

Ferie 2026 raczej nie przyniosą powtórki zimy stulecia, ale na pogodową nudę nikt nie będzie narzekał.

Zobacz galerię: Nie wiesz gdzie jechać na ferie? Sprawdź, które kierunki wybierają polskie gwiazdy!