Jeszcze kilka lat temu królowały te same, dobrze znane metropolie: Paryż, Rzym, Barcelona. Dziś coraz wyraźniej widać zmęczenie masową turystyką. W 2026 roku na znaczeniu zyskują miejsca, które oferują równowagę – między naturą a miastem, komfortem a lokalnością, przygodą a odpoczynkiem. AI wskazuje kierunki rozwijające się dynamicznie, ale wciąż zachowujące swój charakter.
Albania – śródziemnomorski klimat bez śródziemnomorskich tłumów
Jeszcze niedawno traktowana jako turystyczna ciekawostka, dziś Albania coraz śmielej konkuruje z Chorwacją czy Grecją. W 2026 roku przyciągać będzie nie tylko pięknym wybrzeżem Morza Jońskiego, ale też górami, zabytkami z czasów osmańskich i cenami, które wciąż są bardziej przyjazne niż na Zachodzie Europy.
To kierunek dla tych, którzy chcą jeszcze zdążyć przed turystycznym boomem.
Japonia poza Tokio – wolniejsze tempo i lokalna codzienność
Tokio i Kioto nadal pozostają magnesem na turystów, ale AI wyraźnie wskazuje rosnące zainteresowanie mniej oczywistymi regionami Japonii. Prefektury takie jak Nagano, Tottori czy Akita oferują kontakt z naturą, tradycyjną kuchnię i codzienność, której próżno szukać w zatłoczonych metropoliach.
W 2026 roku Japonia ma być odkrywana wolniej, uważniej i z dala od utartych szlaków.
Kolumbia – nowe oblicze Ameryki Południowej
Kolumbia przeszła w ostatnich latach ogromną przemianę wizerunkową. Medellín, Cartagena czy region kawowy przyciągają podróżników szukających słońca, kultury i różnorodnych krajobrazów.
AI prognozuje, że w 2026 roku kraj ten stanie się jednym z najciekawszych kierunków poza Europą – także dzięki rozwijającej się infrastrukturze turystycznej i rosnącemu zainteresowaniu ekoturystyką.
Słowenia – mały kraj, wielkie możliwości
Słowenia od lat pozostaje w cieniu bardziej medialnych sąsiadów, a to właśnie działa na jej korzyść. Alpy Julijskie, jezioro Bled, Adriatyk i zielona Ljubljana tworzą zestaw idealny na aktywny, ale spokojny urlop. W
2026 roku ten kierunek szczególnie zainteresuje osoby stawiające na zrównoważone podróżowanie i bliski kontakt z naturą.
Maroko poza Marrakeszem – pustynia, ocean i lokalne rytmy
Marrakesz jest już dobrze znany, ale AI zwraca uwagę na inne regiony Maroka. Essaouira nad Atlantykiem, góry Atlas czy saharyjskie oazy coraz częściej pojawiają się w planach podróżników szukających autentycznych doświadczeń.
W 2026 roku Maroko ma przyciągać nie tylko egzotyką, ale też różnorodnością – od surfingu po pustynne trekkingi.
Gruzja – między Europą a Azją
Gruzja od lat budzi zainteresowanie, ale wciąż nie została zadeptana przez tłumy turystów. Tbilisi, Kaukaz, wino i kuchnia, która potrafi rozkochać od pierwszego kęsa – to wszystko sprawia, że kraj ten wraca w prognozach AI jak bumerang. W 2026 roku Gruzja ma umacniać swoją pozycję jako kierunek dla ciekawych świata, a nie tylko tanich lotów.
Podróże przyszłości zaczynają się od dobrych wyborów
Prognozy AI jasno pokazują jedno: w 2026 roku liczyć się będzie jakość doświadczeń, a nie liczba odhaczonych atrakcji. Najbardziej atrakcyjne kierunki to te, które pozwalają zwolnić, poczuć lokalny rytm i zobaczyć coś więcej niż pocztówkowy widok. Dla wielu podróżników właśnie takie miejsca staną się nową definicją udanych wakacji.