Włoski sposób na radzenie sobie z upałami. Tak udaje im się ochłodzić mieszkanie bez klimatyzacji

Lato z roku na rok przynosi coraz wyższe temperatury, a fale upałów przestają być domeną wyłącznie krajów południowej Europy. Również w Polsce coraz częściej zmagamy się z wielodniowymi okresami gorąca, podczas których temperatura przekracza 30°C. Nic więc dziwnego, że szukamy skutecznych sposobów na ochłodzenie mieszkań i poprawę komfortu życia, zwłaszcza jeśli nie mamy klimatyzacji.

Uśmiechnięta kobieta cieszy się chłodem na balkonie. O sposobach na upały przeczytasz na Eska.
Autor: lookstudio/ Freepik.com
  • W obliczu coraz częstszych i intensywniejszych fal upałów, poszukujemy skutecznych sposobów na ochłodzenie mieszkań, szczególnie gdy nie dysponujemy klimatyzacją.
  • Mieszkańcy Włoch, doskonale znający się na walce z wysokimi temperaturami, wypracowali proste i sprawdzone metody, które potrafią ochłodzić mieszkanie.
  • Odkryj genialny trik na schłodzenie mieszkania, który nie wymaga kosztownych urządzeń ani dużych nakładów finansowych.

Przyzwyczajeni do umiarkowanego klimatu, znacznie bardziej odczuwamy temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza, zwłaszcza gdy upał utrzymuje się przez wiele dni, a nawet tygodni. Nic więc dziwnego, że w obliczu coraz częstszych i intensywniejszych upałów intensywnie poszukujemy skutecznych sposobów, jak sobie z nimi radzić i ulżyć sobie w domowym zaciszu, zwłaszcza gdy nasz dom czy mieszkanie nie są wyposażone w klimatyzację. Mieszkańcy Włoch, którzy od lat są przyzwyczajeni do wysokich temperatur, wypracowali wiele prostych metod radzenia sobie z upałem. Warto więc po nie sięgnąć, kiedy słupek rtęci wskazuje ponad 30 stopni. Jedna z nich nie wymaga kosztownych urządzeń ani dużych nakładów finansowych.

Upały w Polsce. Jak Polacy sobie z nimi radzą?

Włoski sposób na upały. Tak ochłodzisz mieszkanie bez klimatyzacji

Jednym z domowych sposobów stosowanych przez wielu Włochów jest częste przecieranie podłóg mokrym mopem. Po umyciu podłogi cienka warstwa wody stopniowo odparowuje. Proces parowania pochłania energię cieplną z otoczenia, dzięki czemu może sprawiać wrażenie delikatnego ochłodzenia pomieszczenia. Dodatkowo wilgotna podłoga przez pewien czas pozostaje chłodniejsza niż nagrzane powierzchnie. Metoda ta jest szczególnie popularna w mieszkaniach wykończonych płytkami ceramicznymi lub kamieniem, które dobrze przewodzą chłód i długo utrzymują niższą temperaturę. Oczywiście, przecieranie podłogi mokrym mopem nie zastąpi klimatyzacji i nie obniży temperatury w mieszkaniu o kilka stopni. Może jednak poprawić odczuwalny komfort, zwłaszcza gdy jest stosowane razem z innymi sposobami ograniczania nagrzewania wnętrz, takimi jak zasłanianie okien w ciągu dnia, wietrzenie mieszkania późnym wieczorem i nad ranem czy unikanie używania urządzeń emitujących dużo ciepła.

Warto jednak pamiętać, że nadmierne zwiększanie wilgotności powietrza nie zawsze jest korzystne. W czasie bardzo wilgotnej pogody parowanie przebiega wolniej, a zbyt wysoka wilgotność może sprawiać, że gorąco będzie odczuwane jeszcze bardziej.

Quiz. Lato w PRL-u. Pamiętasz, jak wtedy wypoczywano?
Pytanie 1 z 15
Od którego roku prawo do wypoczynku obywatelom PRL gwarantowała konstytucja?