Wkrótce zabraknie tablic rejestracyjnych? Posłanka proponuje "recykling" starych numerów

W największych polskich miastach kończy się pula dostępnych numerów rejestracyjnych, co zmusza do wprowadzania nowych, mniej intuicyjnych oznaczeń. W odpowiedzi na ten problem posłanka Dorota Marek złożyła interpelację do ministra infrastruktury, w której proponuje rozważenie ponownego wykorzystywania starych numerów.

Polska tablica rejestracyjna z Poznania na czerwonym aucie. O pomyśle na recykling numerów przeczytasz na Eska.
Autor: Dominik Rutkowski, Radio ESKA
  • Wprowadzony ponad 25 lat temu system tablic rejestracyjnych w wielu aglomeracjach zbliża się do granic swoich możliwości.
  • Obecne rozwiązania, takie jak wprowadzanie nowych liter dla województw, zdaniem posłanki obniżają czytelność i intuicyjność oznaczeń.
  • Kluczowym pomysłem przedstawionym w interpelacji jest możliwość "recyklingu" numerów z pojazdów wyrejestrowanych wiele lat temu.

Problem z tablicami w miastach. System traci przejrzystość

Obowiązujący od 2000 roku system tablic rejestracyjnych, oparty na terytorialnym podziale na województwa i powiaty, przez lata dobrze spełniał swoją funkcję. Jednak, jak wskazuje w swojej interpelacji posłanka Dorota Marek, dynamiczny rozwój motoryzacji sprawił, że w najbardziej zurbanizowanych regionach pula dostępnych kombinacji jest na wyczerpaniu.

Resort infrastruktury zareagował na to, wprowadzając alternatywne litery dla niektórych województw, np. „A” dla mazowieckiego czy „J” dla małopolskiego. Zdaniem posłanki, choć to rozwiązanie pragmatyczne, w dłuższej perspektywie prowadzi do utraty pierwotnej, geograficznej przejrzystości systemu. Nowe oznaczenia nie są już tak czytelnie kojarzone z danym regionem.

Czy "recykling" numerów rejestracyjnych to dobre rozwiązanie?

W interpelacji pojawia się propozycja, która mogłaby trwale rozwiązać problem kurczących się zasobów. Chodzi o wprowadzenie mechanizmu ponownego wykorzystywania numerów rejestracyjnych, które zostały przypisane do pojazdów dawno wyrejestrowanych i zezłomowanych.

Jak sugeruje posłanka, taka operacja mogłaby nastąpić po upływie określonego, bezpiecznego okresu, na przykład 20 lat. Według niej pozwoliłoby to zachować dotychczasowy, tradycyjny ład terytorialny na tablicach i uniknąć konieczności wprowadzania kolejnych, „sztucznych” wyróżników literowych dla województw.

Ministerstwo Infrastruktury musi odpowiedzieć na kluczowe pytania

W związku ze swoją propozycją posłanka Dorota Marek skierowała do ministra infrastruktury trzy konkretne pytania. Chce wiedzieć, czy w resorcie prowadzono już analizy dotyczące możliwości „recyklingu” numerów rejestracyjnych i wprowadzenia odpowiedniego okresu karencji.

Posłanka pyta również o ocenę potencjalnych ryzyk – technicznych, prawnych i systemowych – związanych z ponownym wprowadzeniem starych numerów do obiegu, zwłaszcza w kontekście baz danych takich jak CEPiK. Ostatnie pytanie dotyczy ewentualnych, alternatywnych i długofalowych planów ministerstwa na ochronę tradycyjnych wyróżników na tablicach rejestracyjnych.

Pijani 18-latkowie staranowali stragany na Podhalu. Potem zabrali tablice rejestracyjne i wzięli nogi za pas