- Sierpień to kluczowy czas dla hortensji. Wielu ogrodników popełnia w tym miesiącu podstawowy błąd przy nawożeniu, co negatywnie wpływa na kondycję rośliny i jakość kwitnienia.
- Po lipcu należy bezwzględnie zrezygnować z azotu. Dzięki temu krzew będzie mógł prawidłowo przygotować się do zimy i zbudować odporność przed mrozami.
- Poznaj nietypowy, domowy środek na bazie popularnego produktu spożywczego. Zapewni on hortensjom obfite kwitnienie i doskonałą formę do końca sezonu.
Sierpniowe nawożenie hortensji. Unikaj tego błędu
Dostarczanie składników odżywczych to podstawa w uprawie hortensji. Regularne nawożenie wzmacnia roślinę, optymalizuje strukturę gleby, utrzymuje jej kwasowość, a także pozytywnie oddziałuje na pąki i rozwijające się kwiaty. W pierwszej połowie sezonu, czyli wiosną i wczesnym latem, kluczowym pierwiastkiem jest azot. To on napędza wegetację, wspomaga fotosyntezę i stymuluje krzew do intensywnego wypuszczania nowych liści. Niestety, wielu miłośników ogrodnictwa popełnia poważny błąd, stosując odżywki azotowe przez cały rok. Specjaliści podkreślają, że lipiec to ostateczny termin na tego typu zabiegi. Zasilanie hortensji azotem w późniejszych miesiącach sztucznie przeciąga fazę wzrostu, przez co roślina nie zdąży przygotować się na nadejście mrozów. W sierpniu i wrześniu trzeba kategorycznie odstawić takie preparaty. W ich miejsce należy wprowadzić nawozy bogate w potas i fosfor. Te dwa makroelementy budują odporność krzewu na trudne warunki atmosferyczne, ulewne deszcze, suszę czy patogeny, a dodatkowo przedłużają trwałość już rozwiniętych kwiatostanów.
Nawóz z kefiru do hortensji. Naturalny zastrzyk energii pod koniec lata
Coraz więcej osób rezygnuje z chemii na rzecz domowych nawozów. Oparte na naturalnych produktach, są łagodne dla gleby i minimalizują ryzyko przenawożenia roślin. W sierpniowej pielęgnacji hortensji doskonale sprawdzi się nietypowy składnik – kefir, w tym również ten, któremu minął termin ważności. Sfermentowane mleko to skarbnica witamin, minerałów, a przede wszystkim fosforu, potasu i wapnia. Taki napój aktywizuje pożyteczne mikroorganizmy w glebie. Z kolei obecny w nim kwas mlekowy ułatwia korzeniom wchłanianie substancji odżywczych i stanowi naturalną barierę przed chorobami grzybowymi. Przygotowanie odżywki jest banalnie proste. Wystarczy wlać jedno opakowanie kefiru do dużego wiadra z pięcioma litrami wody (najlepiej sprawdzi się deszczówka). Taką mieszanką należy podlewać hortensje co dwa tygodnie, kontynuując zabieg aż do końca września.