Spis treści
- Od blisko piętnastu lat polscy ogrodnicy zmagają się z niezwykle żarłocznymi gąsienicami, które w krótkim czasie potrafią doprowadzić zainfekowane krzewy do pełnego uschnięcia.
- Warto wypróbować tanią mieszankę na bazie wody z octem oraz szarym mydłem, ponieważ płyn ten błyskawicznie unieszkodliwia gąsienice i skutecznie zniechęca dorosłe motyle do składania jaj.
- Jeżeli naturalne sposoby nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, rozwiązaniem ostatecznym pozostają silne środki owadobójcze oparte na acetamiprydzie.
Pojawienie się ćmy bukszpanowej w Polsce. Szkodnik masowo atakuje bukszpany
Ten inwazyjny gatunek niszczy polskie nasadzenia już od blisko piętnastu lat. Nasi przodkowie nie znali tego problemu, ponieważ owad ten przywędrował na kontynent europejski prosto z Azji pod koniec 2009 roku, a na terytorium naszego kraju dotarł w okolicach 2012 roku. Od tamtego momentu systematycznie dewastuje przede wszystkim ostrokrzewy, trzmieliny i popularne bukszpany. Rozpoznanie inwazji ćmy bukszpanowej jest niezwykle proste, gdyż zaatakowane rośliny pokrywają się gęstymi nićmi do złudzenia przypominającymi gęstą pajęczynę. Nad samymi krzewami często unoszą się uskrzydlone motyle, jednak to nie one stanowią bezpośrednie zagrożenie dla upraw. Prawdziwym problemem są żarłoczne gąsienice ukryte głęboko wewnątrz gęstwiny, które masowo pożerają liście oraz młode pędy, doprowadzając roślinę do nieodwracalnej śmierci. Ten owad potrafi wydać na świat nawet trzy generacje w ciągu jednego sezonu, a jego cykl niszczycielski rozpoczyna się wczesną wiosną i trwa aż do zakończenia lata.
Ekologiczny oprysk z octu i mydła. Zwalczanie larw ćmy bukszpanowej wodą
Eliminacja tego intruza wymaga zastosowania kompleksowego podejścia. W pierwszej kolejności należy mechanicznie pozbyć się gąsienic za pomocą bardzo silnego strumienia wody z węża ogrodowego. Wypłukane w ten sposób i zrzucone na trawnik robaki trzeba dokładnie wyzbierać i zniszczyć. Kolejnym etapem jest przygotowanie domowej mikstury, która doskonale radzi sobie we wczesnej fazie ataku szkodnika. Eksperci doradzają połączenie zwykłego octu z wodą w ścisłej proporcji jeden do dziesięciu i dodanie do tego roztworu niewielkiej ilości startego szarego mydła. Ciecz należy zaaplikować na roślinę podczas suchego wieczoru i powtórzyć całą procedurę jeszcze dwukrotnie. Ocet wykazuje tu podwójne działanie poprzez niszczenie delikatnych powłok larw kwasem, a jego intensywny zapach odstrasza dorosłe osobniki. Z kolei dodatek szarego mydła szczelnie oblepia ciała owadów, co skutecznie blokuje im dostęp tlenu i ostatecznie prowadzi do ich uduszenia.
Zastosowanie chemii w ogrodzie. Środki z Bacillus thuringiensis i Mospilan 20 SP
Na rynku dostępne są specjalistyczne preparaty biologiczne oparte na bakteriach Bacillus thuringiensis. Środek ten po spożyciu przez gąsienicę generuje w jej układzie pokarmowym toksyczne białka, co prowadzi do całkowitego unieszkodliwienia szkodnika w ciągu zaledwie trzech dób.
Alternatywną deską ratunku jest preparat Mospilan 20 SP, bazujący na insektycydzie zwanym acetamipryd. Środek ten charakteryzuje się kompleksowym działaniem żołądkowym oraz kontaktowym, zwalczając owady zarówno bezpośrednio, jak i po zjedzeniu przez nie spryskanych liści. Ogromnym plusem tego rozwiązania jest jego wnikanie bezpośrednio w tkanki krzewu, co zapewnia ochronę od wewnątrz. Środek należy rozpylić natychmiast po zauważeniu pierwszych osobników uszkadzających pędy. Ciecz musi dokładnie pokryć absolutnie każdy fragment rośliny, włączając w to mocno zacienione wnętrze kopuły, gdzie najczęściej kryją się żarłoczne gąsienice. Równomierne zwilżenie całego bukszpanu gwarantuje pełne wykorzystanie potencjału substancji aktywnej.