Ten oprysk na pomidory z PRL-u działa cuda. Zaraza ziemniaczana nie tknie krzewów

Lato to nie tylko czas zbiorów pierwszych owoców i warzyw, ale też okres wzmożonego zagrożenia dla krzewów. Największym wrogiem pomidorów jest zaraza ziemniaczana, która potrafi zniszczyć uprawy w kilka dni. Poznaj sprawdzony, domowy oprysk tworzący ochronną tarczę przed niebezpiecznymi grzybami.

Dojrzewające pomidory na krzewach w ogrodzie. O domowym oprysku na zarazę ziemniaczaną przeczytasz na Eska.
Autor: IRINA NAZAROVA/ Getty Images Czego lepiej nie sadzić obok pomidorów?
  • Upalne i wilgotne lato to idealne warunki dla rozwoju zarazy ziemniaczanej, która jest zabójcza dla pomidorów.
  • Grzyb ten atakuje błyskawicznie, powodując wodniste plamy i czernienie łodyg, przez co owoce nie nadają się do jedzenia.
  • Warto zastosować skuteczny i prosty do zrobienia "oprysk z czasów PRL-u", by uratować swoje zbiory.

Zaraza ziemniaczana niszczy uprawy pomidorów. Dlaczego jest tak groźna?

Warunki pogodowe decydują o sukcesie w uprawie roślin. Wysokie letnie temperatury w połączeniu z dużą wilgotnością sprzyjają pojawianiu się groźnych patogenów grzybowych. To właśnie choroby wywoływane przez grzyby najczęściej prowadzą do obumierania krzewów i zahamowania wzrostu owoców, które zasadziliśmy wiosną.

Dla pomidorów prawdziwym koszmarem jest zaraza ziemniaczana. Wywołuje ją grzyb Phytophthora infestans, który uwielbia ciepłe i wilgotne środowisko. W gruncie choroba atakuje zazwyczaj w lipcu. Jej rozwój przebiega w zatrważającym tempie – w zaledwie parę dni może całkowicie zniszczyć plony. Objawia się szarymi, wodnistymi plamami na liściach, które szybko ciemnieją. Może też pojawić się biały osad pełen zarodników. Następnie czernieją łodygi, a na owocach tworzą się twarde, ciemne plamy. Tak uszkodzone pomidory są niejadalne. Aby zapobiec infekcjom, kluczowe jest usuwanie z otoczenia roślin gnijących resztek, takich jak opadłe liście czy psujące się owoce. Dodatkowo warto sadzić krzewy w większych odstępach i uważać, by nie moczyć liści podczas podlewania.

Quiz: Owoc czy warzywo? Rozwiąż szybki test i sprawdź, czy wiesz, co jesz
Pytanie 1 z 10
Na początek prosta sprawa. Banan to:

Domowy oprysk z PRL-u na zarazę ziemniaczaną w pomidorach. Działa niczym tarcza dla roślin

Stosowanie naturalnych oprysków to doskonała i bezpieczna metoda ochrony upraw, pozbawiona chemii. W walce z zarazą ziemniaczaną sprawdza się roztwór z jodyny aptecznej i krochmalu. Jodyna ma silne właściwości grzybobójcze, natomiast krochmal działa jak substancja przylegająca, utrzymując środek na roślinie przez dłuższy czas. Jak to przygotować? Wystarczy rozpuścić jedną łyżkę krochmalu (bądź mąki ziemniaczanej) w 10 litrach wody i dokładnie wymieszać. Następnie dodać 40 kropli jodyny. Gotowym preparatem spryskujemy pomidory co dwa tygodnie przez cały lipiec. Najlepiej robić to wieczorem, by uniknąć poparzenia liści przez słońce.

Warzywa na balkon - pomidory