Ten obrzydliwy nawyk zwiększa ryzyko Alzheimera. Ostrzeżenie naukowców

2026-04-16 13:09

Naukowcy wzięli pod lupę pewien mało elegancki nawyk i odkryli jego zaskakujące powiązanie z chorobą Alzheimera. Mowa o dłubaniu w nosie, które powszechnie uchodzi po prostu za brak kultury. Okazuje się jednak, że sprawa ma drugie, znacznie poważniejsze dno. Zespół badaczy przeanalizował związek między obecnością wirusów oraz bakterii a ryzykiem rozwoju schorzenia, a ich wnioski są jednoznaczne.

Czy dłubanie w nosie powoduje Alzhaimera?

i

Autor: Anastasiya 99/ Shutterstock
  • Dłubanie w nosie może nieść za sobą nieoczekiwane skutki zdrowotne.
  • Najnowsze analizy wskazują na bezpośrednią korelację między uszkodzeniami błony śluzowej nosa a wyższym prawdopodobieństwem wystąpienia Alzheimera.
  • Drobnoustroje wnikające przez jamę nosową mogą wywoływać w mózgu reakcje sprzyjające rozwojowi demencji.

Jak dłubanie w nosie wpływa na Alzheimera? Badania potwierdzają obawy

Dłubanie w nosie, znane w terminologii medycznej (zwłaszcza w formie kompulsywnej) jako rynotilleksomania, to nawyk spotykany na co dzień, szczególnie u najmłodszych. Społecznie traktowane jest jako czynność wysoce niekulturalna i po prostu obrzydliwa. Niewielu jednak wie, że nie pozostaje ono obojętne dla naszego organizmu. O ile sporadyczne manipulacje w nosie rzadko kończą się źle, o tyle regularne, mocne lub pozbawione higieny dłubanie prowadzi do infekcji, ran i dyskomfortu. Co gorsza, to nie koniec zagrożeń. W trakcie badań nad przyczynami choroby Alzheimera, eksperci z Western Sydney University w Australii stwierdzili, że za rozwój schorzenia w znacznym stopniu odpowiadają drobnoustroje z nosa przedostające się prosto do mózgu. Uszkodzenie błony śluzowej otwiera bowiem drzwi bakteriom i wirusom, które infekują nerw węchowy, by ostatecznie zaatakować ośrodkowy układ nerwowy.

Główne przyczyny choroby Alzheimera a uszkodzona śluzówka

Zależność między dłubaniem w nosie a ryzykiem zachorowania na Alzheimera badacze tłumaczą w prosty sposób. Uszkadzając wnętrze nosa, tworzymy wolną drogę dla groźnych patogenów, które wędrują do mózgu. W odpowiedzi na atak organizm zaczyna odkładać beta-amyloid – białko stanowiące znak rozpoznawczy choroby Alzheimera. Złogi te mają wprawdzie działanie antybakteryjne i mogą chronić mózg przed infekcją, ale z drugiej strony uznaje się je za jeden z kluczowych czynników wywołujących demencję i samego alzheimera.

"Zapalenie układu nerwowego w chorobie Alzheimera może być - przynajmniej częściowo - spowodowane przedostawaniem się patogenów do mózgu poprzez układ węchowy"

– podsumowali badacze w publikacji na łamach czasopisma naukowego "Biomolecules".

Choroba Alzheimera - skąd się bierze?