- Do sypialni, która ma sprzyjać relaksowi, zalecane są stonowane kolory, takie jak beże, delikatne szarości, złamane biele czy spokojne odcienie zieleni.
- Ciemne kolory można stosować, łącząc je z jasnymi dodatkami i ciepłym oświetleniem, aby sypialnia była stylowa i jednocześnie sprzyjała odpoczynkowi.
- Sprawdź, jakich kolorów unikać, jeśli masz problemy z zasypianiem.
Sypialnia powinna być miejscem, w którym łatwo się zrelaksować i odciąć od codziennego zgiełku. Nic dziwnego, że projektanci wnętrz często polecają do niej stonowane kolory. Beże, delikatne szarości, złamane biele czy spokojne odcienie zieleni pomagają stworzyć harmonijną przestrzeń. Nie oznacza to jednak, że każda intensywna barwa automatycznie utrudnia zasypianie. Dużo zależy od indywidualnych upodobań, oświetlenia oraz tego, jak urządzono całe pomieszczenie. Warto mimo wszystko uważać na bardzo jaskrawe kolory, które mogą być wizualnie męczące, szczególnie jeśli pokrywają wszystkie ściany.
Uważaj na mocne wzory i kontrasty
Nie tylko kolor farby może wpływać na odbiór wnętrza. Znaczenie mają również tapety i dekoracje. Duże geometryczne kształty, ostre kontrasty czy gęste, wielobarwne motywy przyciągają wzrok i sprawiają, że ściana staje się głównym punktem pomieszczenia. W salonie takie rozwiązanie może wyglądać świetnie. W sypialni nie zawsze się sprawdzi, zwłaszcza gdy zależy nam na spokojnym, uporządkowanym otoczeniu. Jeśli marzy ci się wzorzysta tapeta, nie musisz z niej rezygnować. Dobrym kompromisem będzie zastosowanie jej tylko na jednej ścianie, na przykład za łóżkiem, i zestawienie z bardziej neutralnymi kolorami.
Tych kolorów w sypialni lepiej unikać, jeśli masz problemy z zasypianiem
Kolor ścian w sypialni może wpływać na to, jak czujemy się w pomieszczeniu, a tym samym na wieczorny odpoczynek. Szczególną ostrożność warto zachować przy intensywnych i ciemnych barwach. Czerwień, choć prezentuje się efektownie, bywa odbierana jako pobudzająca i energetyczna. W takim otoczeniu niektórym osobom trudniej się wyciszyć po całym dniu. Jeśli sypialnia ma być miejscem relaksu, lepiej unikać nadmiaru tego koloru, zwłaszcza w jego mocnych, nasyconych odcieniach. Podobnie jest z fioletem, który w zależności od tonu może nadawać wnętrzu wyrazisty, a nawet nieco tajemniczy charakter. Jego intensywne odmiany mogą sprawiać wrażenie przytłaczających i nie każdemu pomogą stworzyć atmosferę sprzyjającą zasypianiu. Problemem może okazać się również ciemna szarość oraz głębokie odcienie brązu. W nadmiarze mogą optycznie pomniejszać pomieszczenie, odbierać mu lekkość i tworzyć ponury, przygnębiający nastrój. Jeśli dodatkowo sypialnia ma niewiele naturalnego światła, takie kolory mogą potęgować wrażenie ciężkości. Zamiast sprzyjać wyciszeniu, wnętrze może wydawać się mniej przytulne. Nie oznacza to, że trzeba całkowicie z nich rezygnować. Dobrym rozwiązaniem jest połączenie ich z jasnymi dodatkami, ciepłym oświetleniem i delikatniejszymi odcieniami. Dzięki temu sypialnia będzie wyglądała stylowo, a jednocześnie stanie się przyjemniejszym miejscem do wieczornego odpoczynku.