- Zadania na państwowy egzamin są losowane z tajnej bazy, a algorytm ich doboru pozostaje niejawny dla opinii publicznej.
- Nauczyciele i uczniowie nie mogą zweryfikować pytań po egzaminie, co znacząco utrudnia przygotowania do kolejnych sesji.
- Brak transparentności rodzi pytania o możliwość publicznej kontroli jakości zadań i podważa zaufanie do systemu egzaminacyjnego.
Niejawny egzamin zawodowy. Na czym polega problem z tajnymi pytaniami?
Poseł Marcin Józefaciuk w interpelacji do Ministerstwa Edukacji zwraca uwagę na fundamentalny problem związany z egzaminami zawodowymi w formule 2019. Jak wskazuje, zadania do części pisemnej są losowane dla każdego ucznia indywidualnie z bazy prowadzonej przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Zarówno sama baza pytań, jak i algorytm ich doboru, nie są podawane do publicznej wiadomości.
W praktyce, zdaniem posła, tworzy to „zamknięty system”. Uczeń po zakończeniu egzaminu nie ma możliwości wglądu do arkusza, który rozwiązywał. Nauczyciele nie mogą przeanalizować standardów, a opinia publiczna nie ma szans zweryfikować, czy pytania były jednoznaczne i zgodne z podstawą programową. To znacząca różnica w porównaniu do egzaminów maturalnych czy wcześniejszych formuł egzaminów zawodowych, gdzie publikacja arkuszy była standardem.
Uczniowie i nauczyciele bez dostępu do kluczowych materiałów. Jak to wpływa na naukę?
Brak jawności arkuszy egzaminacyjnych ma bezpośrednie przełożenie na proces przygotowań. Według posła, publikowane przez CKE przykładowe zadania nie są w stanie zastąpić analizy rzeczywistych pytań, które pojawiły się na egzaminie. Nauczyciele nie wiedzą, na co położyć nacisk, a uczniowie nie mogą uczyć się na podstawie realnych testów z poprzednich lat.
W interpelacji podniesiono również kwestię nierówności. Uczniowie zdający egzaminy w starszych formułach mieli dostęp do arkuszy, co ułatwiało im przygotowania. Autor dokumentu pyta resort, czy analizowano, jak brak jawności wpływa na jakość kształcenia i czy nie sprzyja to rozwojowi komercyjnych, często nierównych jakościowo, materiałów pomocniczych.
Ponad 30 pytań do ministerstwa. Czy resort planuje zmiany w kontrowersyjnych przepisach?
Marcin Józefaciuk skierował do ministerstwa długą listę szczegółowych pytań, domagając się informacji na temat kontroli jakości zadań. Pyta między innymi o to, kto odpowiada za ich merytoryczne przygotowanie, ilu ekspertów je recenzuje oraz ile zadań od początku obowiązywania nowej formuły zostało uznanych za wadliwe lub usuniętych z bazy.
Poseł chce również wiedzieć, czy uczniowie i nauczyciele mają jakąkolwiek formalną możliwość zgłaszania zastrzeżeń do pytań, skoro nie mają do nich dostępu po egzaminie. Wśród proponowanych rozwiązań poseł wymienia publikację części wykorzystanych zadań po każdej sesji, udostępnianie pytań archiwalnych lub stworzenie dużej, oficjalnej bazy zadań przykładowych dla każdej kwalifikacji.
W podsumowaniu interpelacji poseł podkreśla, że egzaminy państwowe nie mogą funkcjonować w modelu, w którym standard egzaminowania pozostaje poza realną kontrolą publiczną. Jego zdaniem transparentność nie jest zagrożeniem dla jakości egzaminu, lecz stanowi jeden z podstawowych warunków budowania zaufania do państwa i systemu kwalifikacji zawodowych.