"Ranczo” to prawdziwy fenomen Telewizji Polskiej. Produkcja, która startowała w 2006 roku, przez dekadę przyciągała przed telewizory nawet po kilkanaście milionów widzów. Losy mieszkańców fikcyjnej wsi Wilkowyje bawiły, wzruszały i komentowały polską rzeczywistość w krzywym zwierciadle.
Widzowie od razu pokochali barwne postacie, w tym doktora Wezóła i jego niezwykle zazdrosną żonę Dorotę, graną przez Beatę Olgę Kowalską. Choć aktorka miała już na koncie role w "Klanie” i "Samym życiu”, to właśnie "Ranczo” sprawiło, że stała się jedną z ulubienic publiczności. Jej bohaterka wzbudzała emocje od samego początku. Była stanowcza, kontrolująca i wymagająca wobec męża, który musiał spełniać jej oczekiwania, nawet jeśli oznaczało to polityczne wpadki czy absurdalne decyzje. Widzowie z czasem zaczęli ją jednak darzyć sympatią, bo pod maską uporu kryła się kobieta, która również potrafiła się rozwijać i odnajdywać własne pasje.
Zobacz też: Gwiazdor "Rancza" jest teściem Anny Muchy. To mówi o żonie swojego syna
Wezółowa z "Rancza"
Beata Olga Kowalska spędziła na planie "Rancza” blisko dziesięć lat i przeszła sporą metamorfozę razem ze swoją postacią. Początkowo serialowa Dorota miała krótkie, ciemne włosy, później jednak pojawiła się w dłuższej fryzurze, co było efektem noszenia peruki, bo sama aktorka w tamtym czasie stała się blondynką.
Prywatnie Beata Olga Kowalska to osoba daleka od wizerunku wymagającej żony doktora. Zamiast eleganckich szpilek wybiera wygodne sneakersy, a na ulicy niejednokrotnie zdarza się, że fani nie rozpoznają w niej doktorowej. Sama wspominała, że raz usłyszała pytanie, czy jest córką serialowej Doroty, co bardzo ją rozbawiło.
Choć "Ranczo” już dawno zniknęło z anteny, aktorka wciąż pozostaje aktywna zawodowo. Regularnie pojawia się w "Ojcu Mateuszu”, a wcześniej można ją było zobaczyć w rozrywkowych show, takich jak "Twoja twarz brzmi znajomo” czy "Taniec z gwiazdami”. Sama produkcja "Rancza” nadal ma status kultowej, a fani chętnie wracają do przygód Wilkowyj, a bohaterowie, w tym temperamentna doktorowa, pozostają jednymi z najbardziej charakterystycznych postaci w historii polskich seriali.