Spis treści
- Bezzałogowce uderzyły w miasto oddalone o zaledwie 80 kilometrów od wschodniej granicy Polski.
- Inwazja doprowadziła do zniszczenia ważnych punktów logistycznych, śmierci jednej osoby i obrażeń u dziesięciu kolejnych.
- Władze samorządowe zaapelowały do obywateli o szczególną ostrożność z powodu silnego zadymienia.
Minionej nocy wojska Putina wzięły na cel zachodnie obszary państwa ukraińskiego, zagrażając regionom sąsiadującym z terytorium Rzeczypospolitej. Agresorzy skierowali swoje siły między innymi na Łuck, który dzieli od polskiej granicy dystans około 80 kilometrów w linii prostej. Lokalne służby potwierdziły w środowy poranek (1 kwietnia), że w wyniku zmasowanego nalotu zginął co najmniej jeden cywil, a kilkanaście innych osób odniosło obrażenia wymagające interwencji medycznej.
Nocny atak na Łuck. Rosjanie zniszczyli terminal pocztowy
Głównymi punktami uderzenia w wołyńskim mieście okazały się obiekty o charakterze cywilnym i gospodarczym. Całkowitemu zniszczeniu uległ główny obiekt logistyczny należący do prywatnej firmy kurierskiej Nowa Poszta. Dodatkowo bezzałogowce trafiły w hale magazynowe wykorzystywane przez popularną sieć supermarketów, co potwierdziły rano ukraińskie służby ratunkowe.
"Za strategiczne cele do ataku uznane zostały przez Rosję terminal Nowej Poszty i magazyn spożywczy jednej z sieci handlowych"
Taki komunikat przekazał obywatelom za pośrednictwem serwisu Telegram Ihor Poliszczuk, sprawujący urząd mera Łucka. Eksplozje wywołały rozległe pożary, które skutkowały uwolnieniem się do atmosfery toksycznych kłębów gęstego dymu. Ze względów bezpieczeństwa samorządowiec wydał pilny apel do wszystkich przebywających w mieście, aby bezwzględnie zrezygnowali z otwierania okien i pozostali w zamkniętych pomieszczeniach.
Ostrzał terytorium Ukrainy. Zginął 19-latek w obwodzie chersońskim
Niespokojnie było również w innych regionach broniącego się państwa. W położonym na południu obwodzie chersońskim uderzenie maszyny bojowej doprowadziło do tragicznej śmierci 19-letniego obywatela. Polska Agencja Prasowa, powołując się na raporty ukraińskich Sił Powietrznych, wskazała, że armia rosyjska wypuściła tamtej nocy łącznie 339 aparatów latających, z czego większość stanowiły irańskie Shahedy. Obrońcom udało się skutecznie unieszkodliwić lub zestrzelić 298 wrogich jednostek.