Zmasakrowany 11-latek uciekł z domu grozy. Rodzice odpowiedzą za tortury

2026-03-11 13:33

34-letnia Priscilla Marshall i 35-letni Cody Marion z Illinois staną przed sądem za bestialskie znęcanie się nad 11-letnim synem. Według śledczych para od lat katowała chłopca i stosowała wobec niego okrutne tortury, a dramat przerwała dopiero desperacka ucieczka dziecka.

Znęcali się nad synkiem w Fox Lake, IL

i

Autor: Fox Lake Police/ Materiały prasowe

Dramatyczna ucieczka 11-latka z domu grozy

Mieszkańcy Fox Lake w stanie Illinois, Priscilla Marshall oraz Cody Marion, przebywają w areszcie w oczekiwaniu na proces dotyczący okrutnego traktowania własnego dziecka. Sąd hrabstwa Lake na początku tygodnia zadecydował o ich zatrzymaniu. Jest to konsekwencja zarzutów, które prokuratura postawiła parze w sobotę, 7 marca. W oświadczeniu wydanym dwa dni później, prokurator Eric Rinehart zwrócił uwagę na niewyobrażalny rozmiar cierpienia.

To dziecko żyło w warunkach, które można określić jedynie jako dom grozy. Naszym obowiązkiem jest zapewnić mu bezpieczeństwo i pociągnąć sprawców do odpowiedzialności

Zakrwawione dziecko błagało o pomoc

Prawda o rodzinnym dramacie ujrzała światło dzienne w piątek, 6 marca, gdy 11-latek zdołał uciec z domu i poprosić o wsparcie pracownika pobliskiej firmy. Zgodnie z aktami sprawy, chłopiec pojawił się w lokalnym przedsiębiorstwie w samej bieliźnie, cały w siniakach i krwi. Przekazał pracownikowi, że padł ofiarą brutalności własnej matki. Mężczyzna natychmiast zaalarmował policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że obrażenia dziecka wymagają pilnej pomocy medycznej. 11-latek trafił do Northwestern Medicine McHenry, gdzie specjaliści zdiagnozowali nie tylko liczne potłuczenia, ale również podrażnienia skóry i ślady po substancji przypominającej silny środek czyszczący.

Wieloletni koszmar i izolacja od rodzeństwa

Poszkodowane dziecko zrelacjonowało mundurowym przebieg zdarzeń. Zeznało, że od rana jego matka była w furii i rzucała różnymi przedmiotami, a ojczym przebywał w tym czasie w kuchni. Kobieta miała uderzać i popychać syna, wmawiając mu, że jest niekochany. Wszystkiemu przyglądały się dwie młodsze siostry, które ze łzami w oczach błagały o przerwanie przemocy. Okazało się, że to nie był jednorazowy incydent. Z ustaleń śledczych wynika, że dramat chłopca trwał przynajmniej od 2023 roku, kiedy to po raz pierwszy został uderzony. Dziecko milczało w szkole, ponieważ matka zastraszała je konsekwencjami.

Chłopiec był zmuszany do znoszenia ogromnego cierpienia.

Jak przekazała policja z Fox Lake, rodzice mieli wlewać dziecku do ust i uszu płyn do mycia naczyń! Kobieta miała też zmuszać chłopca do wielokrotnego przepisywania zdań o negatywnej treści. Miał jeść osobno, spać na podłodze i nie mógł wychodzić z domu, poza wynoszeniem śmieci. Według jego relacji, tylko on, z sześciorga dzieci, był bity i izolowany.

Funkcjonariusze, którzy interweniowali w domu i aresztowali oprawców, przekazali czwórkę pozostałych dzieci pod opiekę specjalistów. Sąd wydał oskarżonym zakaz jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi oraz ze sobą nawzajem.