Wielkie akwarium na holu. Kulisy misji ratunkowej humbaka Timmy’ego

2026-04-30 12:52

Najprawdopodobniej jutro rano ekspedycja ratunkowa ze słynnym wielorybem Timmym, który pod konie marca utknął na mieliźnie na Bałtyku - dotrze na wody morza Północnego. Nie będzie to jednak koniec podróży. Uratowany po kilku próbach ssak, będzie mógł wypłynąć na wolność dopiero na otwartcyh wodach Atlantyku. Znad wybrzeży Niemiec, jest holowany na specjalnej barce, która jest swoistym gigantycznym akwarium.

Na ratunek Timmiemu

Barka z humbakiem przypomina wielki basen. Zwierzę może się w nim w miarę swobodnie poruszać, ale co najważniejsze - jest zanurzone niemal w całości. Załoga co pewien czas nawadnia jego wystający nad wodę grzbiet. Ten zestaw jest holowany na długiej cumie przez statek Fortuna B. 

- Na pokładzie jest z nami sztab ludzi, który odpowiada za akcję ratunkową. Obecnie przepływamy przez cieśninę Wielki Bełt i płyniemy w kierunku cieśniny Skagerrak – mówiła w rozmowie z reporterem Radia Eska Mateuszem Chłystunem Magda Tomczyk, polska oficer holownika.

Humbak płynie w kierunku Atlantyku

Statek we wtorek wieczorem wypłynął z portu w Wiesmarze, by następnie dołączyć do akcji ratunkowej i przejąć hol barki, na której transportowany jest Timmy. Początkowo to gigantyczne „akwarium” holował statek Robin Hood. Fortuna B przejęła cumę wczoraj rano. Docelowo ekspedycja ma dotrzeć aż na wody Atlantyku, gdzie na odpowiedniej głębokości Timmy będzie mógł wypłynąć na wolność. 

- Do przebycia mamy około 300 mil morskich. Płyniemy z prędkością około czterech węzłów. Jeśli wszystko dobrze pójdzie na wodach cieśniny Skagerrak powinniśmy być pierwszego maja wieczorem. Pogoda jest obecnie przepiękna – nie ma wiatru, nie ma fal. Staramy się więc bezpiecznie dostarczyć Timmy’ego na otwarte wody – tłumaczy Magda Tomczyk.

To jedna z największych akcji w Europie

Akcja ratowania humbaka Timmy’ego, który wiosną 2026 roku utknął na płyciznach Morza Bałtyckiego u wybrzeży Niemiec, była jedną z najbardziej medialnych i skomplikowanych operacji ratunkowych dotyczących dzikich zwierząt w Europie.

Timmy od końca marca kilkukrotnie osiadał na mieliznach w rejonie wyspy Poel. Ponieważ płytkie i mało słone wody Bałtyku nie są naturalnym środowiskiem dla humbaków, szanse na jego uratowanie malały. Początkowo władze zrezygnowały z interwencji, obawiając się zwiększenia cierpienia zwierzęcia, jednak z czasem – pod naciskiem opinii publicznej i prywatnych inicjatyw – rozpoczęto działania ratunkowe. Eksperci nadal są jednak ostrożni w rokowaniach. Jeśli nawet Timmy opuści barkę i wypłynie na wolność, może być zbyt słaby by móc płynąć samodzielne. Wtedy ryzyko jego utonięcia jest duże.

Quiz: Ssak czy ptak? A może owad?
Pytanie 1 z 15
Trzmiel ziemny to...