Spis treści
Złoty sedes dla Donalda Trumpa niedaleko Białego Domu. Ktoś zakpił sobie z prezydenta
Spacerowicze przemierzający waszyngtoński National Mall mogą poczuć spore zaskoczenie, widząc coś takiego w tak reprezentacyjnej przestrzeni. Pod chmurką ustawiono konstrukcję przypominającą bogato zdobioną toaletę z rezydencji dyktatora czy oligarchy. Sztuczny marmur i pomalowany na złoto sedes uzupełniono specjalną tabliczką, na której umieszczono kpiące przesłanie skierowane do Donalda Trumpa.
„Tron godny króla”
Na tronie umieszczono też znacznie dłuższą i bardziej uszczypliwą dedykację dla głowy państwa.
„W czasach bezprecedensowych podziałów, eskalacji konfliktów i zawirowań gospodarczych prezydent Trump skupił się na tym, co naprawdę ważne: przebudowie łazienki Lincolna w Białym Domu. Jest to hołd dla niezłomnego wizjonera, który spojrzał z góry, dostrzegł problem i pomalował go na złoto”
Czy przywódca Stanów Zjednoczonych doceni specyficzne poczucie humoru twórców i zdecyduje się przenieść kiczowaty obiekt do swojej posiadłości? Jedno jest pewne - chodziło o skrytykowanie szeroko zakrojonej renowacji Białego Domu, którą przeprowadza Trump.
Rzecznik Białego Domu komentuje satyryczną instalację. Broni decyzji Donalda Trumpa
Obecna administracja rzeczywiście podjęła się gruntownej przebudowy łazienki przylegającej do Sypialni Lincolna, a sam Gabinet Owalny zyskał mnóstwo złotych akcentów. Co więcej, zadecydowano o wyburzeniu wschodniego skrzydła prezydenckiej rezydencji, by stworzyć tam złotą salę balową. Jak informuje Reuters, Davis Ingle pełniący funkcję rzecznika Białego Domu skomentował incydent z toaletą w dość powściągliwy sposób.
„Prezydent nigdy nie przestanie działać w imieniu narodu amerykańskiego i spełniać obietnic, do których został wybrany zdecydowaną większością głosów”
„uczyni Biały Dom i całą stolicę naszego narodu piękniejszymi niż kiedykolwiek wcześniej”