Zastrzelił kuzyna przez zbyt pikantne danie. Koszmarny finał rodzinnej kolacji

Rodzinne spotkanie w amerykańskim Albuquerque zakończyło się tragedią z powodu kuriozalnego sporu o ostrość meksykańskiego dania. Wspólne przyrządzanie zielonych enchiladas i sprzeczka o to, czyj sos jest bardziej pikantny, doprowadziły do bójki i śmiertelnych strzałów. Podejrzany o morderstwo 22-latek po ucieczce dopytywał o los postrzelonego kuzyna w wiadomościach na Snapchacie.

enchiladas
Autor: Pexels.com

Tragiczny finał kłótni o pikantne enchiladas w Nowym Meksyku

To miało być zwykłe, rodzinne spotkanie przy wspólnym posiłku i alkoholu, a zakończyło się niewyobrażalną tragedią. W amerykańskim mieście Albuquerque w stanie Nowy Meksyk doszło do strzelaniny, której bezpośrednią przyczyną była kuriozalna sprzeczka o stopień pikantności meksykańskiego dania enchiladas. W wyniku awantury zginął młody mężczyzna.

Jak poinformował amerykański portal NBC News, 22-letni Ervin Joaquin Gutierrez usłyszał zarzut morderstwa swojego kuzyna, Nathaniela Cavazosa. Policja z Albuquerque odebrała zgłoszenie o strzałach tuż przed godziną 23:00. Na miejscu funkcjonariusze zastali tragiczny widok – Cavazos leżał bez oznak życia w kałuży krwi na chodniku między budynkami mieszkalnymi.

Świadek zdarzenia, będący kuzynem obu mężczyzn, opowiedział śledczym o przebiegu tego tragicznego wieczoru. Cała trójka najpierw wybrała się po zakupy spożywcze, a po powrocie do mieszkania zaczęła wspólnie przygotowywać zielone enchiladas. Spotkaniu towarzyszyło spożywanie alkoholu, co prawdopodobnie podgrzało atmosferę między krewnymi.

Absurdalny spór o ostrość papryczki chili

Konflikt wybuchł z pozoru błahego powodu. Gutierrez zaczął uparcie twierdzić, że sos chili na jego porcji enchiladas jest znacznie ostrzejszy niż ten na talerzu kuzyna, i zaczął wyzywać go do spróbowania dania. Cavazos ripostował, że skoro wszyscy jedzą to samo przygotowane jedzenie, stopień pikantności musi być identyczny. Sprzeczki nie udało się załagodzić nawet wtedy, gdy świadek zaproponował wyjście na spacer z psem.

Emocje w końcu wzięły górę i utarczka słowna przerodziła się w regularną bójkę na pięści. Cavazos zadał kuzynowi kilka ciosów, doprowadzając do tego, że Gutierrez zaczął krwawić. Gdy starcie dobiegło końca, Cavazos zdecydował się zakończyć konflikt, odwrócił się i zaczął odchodzić w swoją stronę.

Strzały w plecy i dramatyczne wiadomości na Snapchacie

Według relacji świadka, w tym momencie Gutierrez wyciągnął broń palną i ruszył za odchodzącym kuzynem. Miał krzyczeć w jego kierunku: „Jesteśmy rodziną! Jesteśmy rodziną! Jak mogłeś mi to zrobić?”. Cavazos znajdował się wówczas w odległości około 3 metrów i był całkowicie nieuzbrojony, gdy jego krewny oddał trzy lub cztery strzały, trafiając go w plecy.

Napastnik natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia, jednak niedługo potem skontaktował się ze świadkiem za pomocą aplikacji Snapchat. W przesłanej wiadomości dopytywał o los postrzelonego kuzyna. „Czy on naprawdę nie żyje? Nie chciałem go zabić, ale nie chciałem, żeby on zabił mnie” – napisał Gutierrez w wiadomości, którą świadek pokazał później policji.

Podczas oględzin miejsca zbrodni śledczy ujawnili, że pistolet należący do ofiary również znajdował się na zewnątrz. Broń Cavazosa leżała jednak w odległości co najmniej 9 metrów od jego ciała, co potwierdzało wersję świadka o braku bezpośredniego zagrożenia w chwili oddania strzałów.

Aresztowanie podejrzanego o zabójstwo

Ervin Joaquin Gutierrez został zatrzymany przez policję z Albuquerque w piątek wieczorem. Krótko po północy w sobotę trafił do lokalnego ośrodka detencyjnego Metropolitan Detention Center. Mężczyzna jest obecnie przetrzymywany pod zarzutem morderstwa.

Rolki