Katastrofa na otwarciu mostu. Do rzeki runęli urzędnicy, którzy dopiero co przecinali wstęgę

Uroczysta inauguracja nowej przeprawy wiszącej w Indonezji zamiast sukcesu przyniosła spektakularną katastrofę. Gdy świętujący tłum całkowicie zignorował limity bezpieczeństwa, jedna ze stalowych lin nośnych nagle puściła. W kierunku płynącej poniżej rzeki runęli nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale też urzędnicy, którzy dopiero co przecinali wstęgę.

Wiszący most nad rzeką w dżungli. Na miniaturze zerwana stalowa lina z czerwoną wstążką. O katastrofie przeczytasz w Eska.
Autor: Wygenerowane przez AI

Katastrofa w trakcie przecinania wstęgi. Nowy most zawalił się pod tłumem świętujących

Wielkie otwarcie nowo wybudowanego mostu wiszącego w Indonezji zakończyło się nagłym dramatem. Do zdarzenia doszło 30 sierpnia w powiecie Pangandaran w prowincji Jawa Zachodnia, gdzie mieszkańcy i lokalni urzędnicy zebrali się na uroczystej inauguracji przeprawy. W momencie, gdy tłum radosnych ludzi wszedł na konstrukcję, jedna z lin nagle puściła, a zgromadzeni runęli w kierunku płynącej poniżej rzeki.

Jak informuje portal news.com.au, w uroczystym otwarciu mostu Pongpet uczestniczyły dziesiątki okolicznych mieszkańców. Drewniana konstrukcja o długości 60 metrów wisiała około trzech metrów nad lustrem wody. W pewnym momencie radosne świętowanie zamieniło się w pisk przerażenia, kiedy przeciążony most nagle się przechylił.

Ranni urzędnicy i panika nad wodą

Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać było ludzi rozpaczliwie chwytających się pozostałości konstrukcji, by uniknąć wpadnięcia do wody. Według raportów indonezyjskiej armii na szczęście nikt nie zginął. Kilkadziesiąt osób odniosło jednak drobne obrażenia, potłuczenia i otarcia naskórka.

Wśród poszkodowanych znaleźli się również prominentni lokalni urzędnicy, którzy brali udział w oficjalnym przecięciu wstęgi. Wypadek poturbował między innymi szefową powiatu Pangandaran, Citrę Pitriyami, a także szefa wydziału robót publicznych, którym jest Ling Ling Nugraha Senjaya.

Zignorowane ostrzeżenia i pilny remont

Przedstawiciele wojska wyjaśnili, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było drastyczne przeciążenie przeprawy. Na most weszło jednocześnie ponad 50 osób, co znacząco przekroczyło dopuszczalne limity bezpieczeństwa. W efekcie stalowa lina nośna po lewej stronie wysunęła się z głównego mocowania, powodując gwałtowne przechylenie się platformy.

Co ciekawe, przed wejściem na most wisiała tablica informacyjna z ostrzeżeniami dotyczącymi bezpieczeństwa, przygotowana przez lokalne dowództwo wojskowe. Rzecznik armii przekazał, że ogromny entuzjazm mieszkańców po ceremonii otwarcia sprawił, iż wszelkie zalecenia i limity zostały całkowicie zignorowane. Obecnie przeprawa została zamknięta, a urzędnicy badają stabilność całej konstrukcji oraz prowadzą pilne prace naprawcze.

Rolki