Zaskakujące doniesienia w sprawie Grenlandii. Trump chce ją kupić, a nie najechać

2026-01-07 8:23

Donald Trump ma plan na pozyskanie Grenlandii, a jego celem jest zakup wyspy, a nie inwazja. Takie informacje miał przekazać kongresmenom sekretarz stanu Marco Rubio. Chwilę później Biały Dom wydał jednak oświadczenie, w którym nie wyklucza użycia siły. Co dokładnie się dzieje?

Anna Kalczyńska w USA z Radosławem Sikorskim i Marco Rubio

i

Autor: Associated Press

Trump chce kupić Grenlandię, a nie ją najechać

Jak donosi „Wall Street Journal”, sekretarz stanu USA Marco Rubio podczas zamkniętego spotkania z kierownictwem Kongresu miał łagodzić ton ostatnich wypowiedzi z otoczenia Donalda Trumpa. Według gazety, szef dyplomacji zapewnił, że celem Białego Domu jest nabycie wyspy od Danii. Podobne informacje przekazał „New York Times”. Według dziennika Rubio wprost powiedział kongresmenom, że Trump „planuje raczej kupić Grenlandię, niż ją najechać”.

Jak się okazuje, prezydent USA miał też poprosić swoich doradców o przygotowanie nowego planu, który pozwoliłby na pozyskanie tego terytorium.

Biały Dom: Użycie siły jest jedną z opcji

Wypowiedzi Rubio do kongresmenów miały miejsce tuż przed tym, jak rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przedstawiła nieco inne stanowisko. W oświadczeniu wydanym we wtorek oznajmiła, że pozyskanie wyspy jest dla USA priorytetem, a użycie siły zbrojnej pozostaje jedną z rozważanych opcji.

- Prezydent Trump dał jasno do zrozumienia, że pozyskanie Grenlandii jest priorytetem bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i jest kluczowe dla odstraszenia naszych przeciwników w regionie Arktyki

 - napisała Leavitt.

W odpowiedzi na pytania mediów, w tym Polskiej Agencji Prasowej, dodała, że Biały Dom analizuje różne scenariusze.

- Prezydent i jego zespół omawiają szereg opcji dotyczących sposobu realizacji tego ważnego celu polityki zagranicznej, a wykorzystanie sił zbrojnych USA jest oczywiście zawsze opcją, którą Dowódca ma do dyspozycji

-  zakończyła.